-
11. Data: 2009-11-19 22:57:21
Temat: Re: Tak mnie jakos naszlo - dylematy dachowe.
Od: "Jacek \"Plumpi\"" <p...@w...pl>
Uzytkownik "Aleksander" <f...@f...fake> napisal w wiadomosci
news:he4i7r$dnd$1@inews.gazeta.pl...
> Nad tym stromy dach (chocby dwu-spadowy) dla picu :)
Dokladnie tak.
> Z minusów jakie widze.
> Jesli chcialbys wykorzystac te przestrzen pod stromym dachem,
> to przydalyby sie schody zewnetrzne - z której by nie byly
> strony domu, beda szpecic elewacje.
Schody wewnetrzne w jednym ciagu ze schodami pomiedzy parterem i pietrem. Na
dachu dobudowana budka, w której koncza sie schody + normalne drzwi.
-
12. Data: 2009-11-20 00:49:16
Temat: Re: Tak mnie jakos naszlo - dylematy dachowe.
Od: Adam Szendzielorz <a...@g...com>
On 19 Lis, 23:49, "Jacek \"Plumpi\"" <p...@w...pl> wrote:
> Dom np. pietrowy, ale bez poddasza uzytkowego.
> Ponad pietrem kolejny strop ocieplony styropianem i wylany wylewka
> zabezpieczona przeciwwilgociowo na tym styropianie.
> A dopiero ponad tym konstrukcja nosna dachu i pokrycie dachowe, bez membran,
> bez ocieplen. To poddasze sluzylo by tylko i wylacznie jako strych do
> suszenia bielizny czy tez w celach rekreacyjnych w przypadku pozostawienia
> go niezakrytego lub zakrytego przezroczysta plyta poliweglanowa.
Czyli proponujesz najzwyklejszy na swiecie dom pietrowy z nieuzytkowym
poddaszem - zwanym tez strychem :) Czym sie niby ta konstrukcja rozni
od innych tego typu ? Gdybym swoje poddasze ocieplil - zamiast w
skosach - na podlodze, mialbym dokladnie to o czym piszesz.. Tak
przeciez wielu robi! Nie kapuje :(
pozdr.
--
Adam Sz.
-
13. Data: 2009-11-20 08:09:26
Temat: Re: Tak mnie jakos naszlo - dylematy dachowe.
Od: Dominik & Co <D...@i...com>
Jacek "Plumpi" napisał(a):
> Mysle sobie czy nie byloby o wiele prosciej i taniej postawic dom w
> formie betonowej kostki, a poddasze zakonczyc po prostu wylanym plaskim
> stropem z betonu. Na ten strop dac porzadna izolacje ze styropianu i
> wylac kolejna cienka plyte betonowa z dodatkiem uszczelniaczy
> przeciwwilgociowych. Na tym zamontowac stalowa lub drewniana konstukcje
> dachu zakotwiona stalowymi ksztaltownikami w stropie i dla ozdoby
> blachodachówke lub dowolne inne pokrycie nie muszac nawet dbac o jakosc
> wykonania i uszczelnien. Oczywiscie mozna wyciagnac pod dach sciany
> szczytowe, zeby ladnie wygladalo lub wykonac je po prostu z desek czy
> zabezpieczonej przed wilgocia plyty OSB.
A nie prościej normalnie na tym stropodachu dać np. styropapę?
A jak kto lubi i ma za co, to zielony dach :-)
Bo to co proponujesz, to IMO po prostu klasyczne poddasze nieużytkowe :-)
--
Dominik (& kąpany)
"Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (Stanisław Jerzy Lec)
Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy, do czego mam prawo zgodnie z Art. 54 Konstytucji
RP
-
14. Data: 2009-11-20 08:24:27
Temat: Re: Tak mnie jakos naszlo - dylematy dachowe.
Od: QbaB <q...@g...com>
On 20 Lis, 09:09, Dominik & Co
<D...@i...com> wrote:
> Jacek "Plumpi" napisał(a):
>
> > Mysle sobie czy nie byloby o wiele prosciej i taniej postawic dom w
> > formie betonowej kostki, a poddasze zakonczyc po prostu wylanym plaskim
> > stropem z betonu. Na ten strop dac porzadna izolacje ze styropianu i
> > wylac kolejna cienka plyte betonowa z dodatkiem uszczelniaczy
> > przeciwwilgociowych. Na tym zamontowac stalowa lub drewniana konstukcje
> > dachu zakotwiona stalowymi ksztaltownikami w stropie i dla ozdoby
> > blachodachówke lub dowolne inne pokrycie nie muszac nawet dbac o jakosc
> > wykonania i uszczelnien. Oczywiscie mozna wyciagnac pod dach sciany
> > szczytowe, zeby ladnie wygladalo lub wykonac je po prostu z desek czy
> > zabezpieczonej przed wilgocia plyty OSB.
>
> A nie prościej normalnie na tym stropodachu dać np. styropapę?
> A jak kto lubi i ma za co, to zielony dach :-)
>
> Bo to co proponujesz, to IMO po prostu klasyczne poddasze nieużytkowe :-)
>
> --
> Dominik (& kąpany)
> "Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (Stanisław Jerzy Lec)
> Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy, do czego mam prawo zgodnie z Art. 54
Konstytucji RP
Powiem więcej to jest poprostu najpopularniejsza, znienawidzona,
PRLowska, kostka :)
Bywały jeszcze czasem w postaci stropodachu.
Pzdr
QbaB
-
15. Data: 2009-11-20 08:50:21
Temat: Re: Tak mnie jakos naszlo - dylematy dachowe.
Od: "kris" <k...@p...onet.pl>
Uzytkownik "Jacek "Plumpi""
<p...@w...pl> napisal w
Pisalem niedawmno o czyms podobnym. Tylko tam pisalem o calych dachach
skosnych np wylanych z betonu+zbrojenie. Ktos pisal ze 5cm grubosci betonu
wystarczy.
Na ten beton styro na to laty kontrlaty i pokrycie dachowe
Bardzo mi sie podoba takie rozwiazanie i coraz powazniej o nim mysle przed
budowa kolejnego domu.
Wad tam za duzo nie widze a zalet sporo.
Tylko odpowiednich fachofców od szalunków i zbrojen ciezko bedzie znalezc.
--
Pozdrawiam
Krzysiek
-
16. Data: 2009-11-20 09:39:57
Temat: Re: Tak mnie jakos naszlo - dylematy dachowe.
Od: "Maniek4" <b...@w...pl>
Uzytkownik "kris" <k...@p...onet.pl> napisal w wiadomosci
news:he5l8c$87n$1@news.onet.pl...
>
>
> Uzytkownik "Jacek "Plumpi""
> <p...@w...pl> napisal w
>
> Pisalem niedawmno o czyms podobnym. Tylko tam pisalem o calych dachach
> skosnych np wylanych z betonu+zbrojenie. Ktos pisal ze 5cm grubosci betonu
> wystarczy.
> Na ten beton styro na to laty kontrlaty i pokrycie dachowe
> Bardzo mi sie podoba takie rozwiazanie i coraz powazniej o nim mysle przed
> budowa kolejnego domu.
Strop ma byc pod sama kalenice i z okapami na zewnatrz?? Pokrycie ma sie
trzymac samych lat polozonych na stosunkowo miekkim styropianie?
> Wad tam za duzo nie widze a zalet sporo.
Wyjdzie sporo drozej, bo wiezby nie unikniesz.
-
17. Data: 2009-11-20 10:06:18
Temat: Re: Tak mnie jakos naszlo - dylematy dachowe.
Od: "wolim" <n...@t...pisz>
Uzytkownik "Jacek "Plumpi"" <p...@w...pl> napisal
> Schody wewnetrzne w jednym ciagu ze schodami pomiedzy parterem i pietrem.
> Na dachu dobudowana budka, w której koncza sie schody + normalne drzwi.
To jest bardzo tradycyjna metoda budowy.
Spójrz na domy przedwojenne - wszystkie w mojej okolicy (te kryte
dwuspadowym dachem z karpiówka) maja wlasnie takie strychy - czy, jak Ty to
nazywasz, poddasza nieuzytkowe. I tez schody koncza sie "budka" z drzwiami
;)
Niestety, wiekszosc z tych domów dachy ma juz w oplakanym stanie.
Druga sprawa, to watpliwosc Twojej tezy, ze jak dach zdmuchnie, to moze dom
stac bez niego. Po pierwsze - wyglad tragiczny - jakby dom w rozbiórce. Po
drugie nie do konca ufam stropom, tzw. odwróconym, niewykonczonym chocby
papa. Musialbys to czyms wykonczyc od góry (bo nie zostawisz takiej golej
wylewki. Wiec np. kaflami - a tu juz koszta sa spore.
Pzry,
/\/\\/\/
-
18. Data: 2009-11-20 10:19:41
Temat: Re: Tak mnie jakos naszlo - dylematy dachowe.
Od: "kris" <k...@p...onet.pl>
Użytkownik "Maniek4" <b...@w...pl> napisał w wiadomości
news:he5mp2$h8b$1@news.interia.pl...
>
>> Strop ma byc pod sama kalenice i z okapami na zewnatrz?? Pokrycie ma sie
> trzymac samych lat polozonych na stosunkowo miekkim styropianie?
>
>> Wad tam za duzo nie widze a zalet sporo.
>
> Wyjdzie sporo drozej, bo wiezby nie unikniesz.
Na razie draże temat. Szczegółó technicznych jeszcze nie znam ale wiem że
takie domy buduja ludzie.
łaty można mocować długimi kołkami poprzez styro do betonu myśle.
Ale to narazie takie luzne przemyślenia.
--
Pozdrawiam
Krzysiek
-
19. Data: 2009-11-20 10:39:11
Temat: Re: Tak mnie jakos naszlo - dylematy dachowe.
Od: "Maniek4" <b...@w...pl>
Użytkownik "kris" <k...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
news:he5qfs$blm$1@news.onet.pl...
> Na razie draże temat. Szczegółó technicznych jeszcze nie znam ale wiem że
> takie domy buduja ludzie.
Buduja, buduja w mniejszosci. Taki entuzjazm to juz widzialem do momentu
zliczenia kosztow. Wyjdzie blisko dwa razy drozej bez pokrycia koncowego
rzecz jasna. Ocieplenie jakies trzeba dac tak samo i to wcale nie mniejsze.
Musi byc na nie miejsce i tez musi byc chronione przed wiatrem. No chyba, ze
ktos przyklei po prostu styropian jak leci bez zadnego wykonczenia. Nie
jestem pewien czy to wystarczajaco bezpieczne. Czy tego ocieplenia jakies
Boze stworzenia z czasem nie uszczupla. Lepiej blo by zaciagnac klejem i
siatka, a to dodatkowy koszt. Krokwie trzeba by uniesc ponad ocieplenie
inaczej pracujacy dach moze uszkadzac ocieplenie. Zeby w nie nie wnikala
skraplajaca sie woda na krokwiach trzeba by bylo przybic chocby jakas
membrane. Murlate na dole bedziemy mieli a na gorze z powodu ocieplenia nie
przykrecimy drugiej murlaty i trzeba by przykrecac do krokwi jetki, bo
platwi tez nie ma jak. No i mamy caly dach krokwiowy ze stropem pod spodem.
Tak widze mniej wiecej zrobienie tego w sposob jakis logiczny. Oczywiscie
mozna by oprzec krokwie prawie na tym skosnym stropie i wsadzic styropianu
tyle ile sie zmiesci miedzy nimi, a tak to pewnie jest robione w wiekszosci
przypadkow. Tylko czy to wystarczy??
> łaty można mocować długimi kołkami poprzez styro do betonu myśle.
Ale przykrecajac je do stropu dociagasz do styropianu i jak by nie bylo one
leza na nim. Pare lat wiatrow w Twojej okolicy i caly dach zacznie
skrzypiec.Oby tylko. Wszystko jak zwykle na poczatek wyglada ladnie i
prosto, tylko jak popatrzy sie na szczegoly to widac sporo problemow.
Pozdro.. TK
-
20. Data: 2009-11-20 11:14:11
Temat: Re: Tak mnie jakos naszlo - dylematy dachowe.
Od: "kris" <k...@p...onet.pl>
Użytkownik "Maniek4" <b...@w...pl> napisał w wiadomości
news:he5q83$lld$1@news.interia.pl...
>
>> Buduja, buduja w mniejszosci. Taki entuzjazm to juz widzialem do momentu
> zliczenia kosztow. Wyjdzie blisko dwa razy drozej bez pokrycia koncowego
> rzecz jasna. Ocieplenie jakies trzeba dac tak samo i to wcale nie
> mniejsze. Musi byc na nie miejsce i tez musi byc chronione przed wiatrem.
> No chyba, ze ktos przyklei po prostu styropian jak leci bez zadnego
> wykonczenia.
Pewnie masz racje. Podoba mi sie idea a szczegóły techniczne dopiero
zaczynam analizować.
Czasu na analize jeszcze Z pół roku pewnie bo dopiero działke mam na oku.
Więc jeszcze projekt i technologie moge spokojnie przemyśleć
Tak sobie myśle ze cały dom po wymurowaniu i zalaniu dachu okleić można
dokładnie styropianem
> Ale przykrecajac je do stropu dociagasz do styropianu i jak by nie bylo
> one leza na nim. Pare lat wiatrow w Twojej okolicy i caly dach zacznie
> skrzypiec.Oby tylko. Wszystko jak zwykle na poczatek wyglada ladnie i
> prosto, tylko jak popatrzy sie na szczegoly to widac sporo problemow.
Marek Dyjor tak ma(krokwie przez styro do więżby). Co prawda rok dopiero ale
może podzieli sie z nami swoimi spostrzezeniami.
A tak na szybko sobie wymyśliłem że mozna te łaty przykrecić długimi kołkami
do betonu i dac tuleje dystansowe np.
Ale to takie pomysł na szybko
--
Pozdrawiam
Krzysiek