-
1. Data: 2020-05-21 23:33:05
Temat: zaczepnie
Od: Kadar <o...@g...com>
Niektórzy się nudzą i zaczynają szukać okazji do kłótni więc wrzucę zaczepnie nowy
wątek.
Ocieplenie domu.
Budzik nie czytaj bo tylko się zdenerwujesz. Nie będzie tu liczenia i żadnych cyfr.
Będzie tylko obserwacja, wolnomyślicielskie poglądy, pokrętne przekonanie.
Z różnych tekstów (m.in. z stąd) wiem, że dom dobrze zaizolowany to taki trochę
termos. Odpowiednio gruba warstwa ale przede wszystkim musi być ciągłość ocieplenia.
Jeśli termos to powinno to działać w obie strony tzn. chronić przed zimnem jak i
przed ciepłem.
Mieszkam w domu, który właśnie jest przykładem całkowitego przeciwieństwa
"prawidłowego" budowania. Żadnych izolacji pionowych i poziomych; od wilgoci, od wody
od temperatur. Ściany krzywe a jedna z nich zagłębiona w ziemi ok 2m. Dom stoi na
zboczu. Z tego powodu jak ostatnio trochę popadało to wystrzeliły bezpieczniki bo na
tej ścianie jest cała rozdzielnia.
Żeby zrobić tu wszystko ze sztuką budowlaną to koszt byłby większy niż zburzenie i
wybudowanie nowego (nie jestem pewien czy ten dom ma nawet fundamenty).
Mimo to dom utrzymuje normalne temperatury zarówno te niskie jak i te wysokie czyli
daje tzw. mikroklimat (nie mówię o wilgoci i pleśni).
Czy w związku z tym cała ta ideologia o ocieplaniu nie jest sztuką dla sztuki.
Koszty jakie trzeba ponieść na zrobienie prawidłowej izolacji są duże a i tak trzeba
grzać (w Polsce i tu) a niektórzy instalują nawet klimatyzatory (w Polsce) żeby
chłodzić. Sumarycznie wychodzą duże koszty. Nie lepiej zrobić jak w tym domu nie
zawracać sobie tym wszystkim głowy a grzanie i chłodzenie po prostu wkalkulować w
przyszłe koszty utrzymania?
Kadar
Już możemy kupować w sklepach budowlanych ale nie możemy podejść do stoiska. To się
nazywa faza 1.
-
2. Data: 2020-05-22 07:36:25
Temat: Re: zaczepnie
Od: Marek <f...@f...com>
On Thu, 21 May 2020 14:33:05 -0700 (PDT), Kadar
<o...@g...com> wrote:
> wysokie czyli daje tzw. mikroklimat
Jakim urządzeniem ten mikroklimat został stwierdzony (podaj
markę/model)?
> (nie mówię o wilgoci i pleśni).
No ale jest ta wilgoć lub pleśń (choć okresowo)?
> i są duże a i tak trzeba grzać (w Polsce i tu)
A to "tu" to gdzie jest?
--
Marek
-
3. Data: 2020-05-22 09:06:02
Temat: Re: zaczepnie
Od: ToMasz <t...@p...fm.com.pl>
> Czy w związku z tym cała ta ideologia o ocieplaniu nie jest sztuką dla sztuki.
(...)
> Nie lepiej zrobić jak w tym domu nie zawracać sobie tym wszystkim głowy a grzanie i
chłodzenie po prostu wkalkulować w przyszłe koszty utrzymania?
Zależy jak na to patrzeć. Często jest tak jak napisałeś - watro rocznie
dołożyć stówkę więcej na ogrzewanie, niż ocieplać dom. jak ktoś chce
płacić małe rachunki - polecam mieszkanie w starym bloku - całkowity
rachunek za gaz (co+woda użytkowa) ok 1200zł na rok. Skuteczność
ocieplenia maleje wraz z jego ilością. tzn pierwszy centymetr styropianu
robi największą robotę, drugi mniejszą itd. jednak grubość (lub
sukteczność izolacyjna) rośnie z roku na rok. Jedyne sensowne
wytłumaczenie jakie widzę to skala zjawiska. Jeśli wszystkie domy będą
zaizolowane, to jako naród zaoszczędzimy duże pieniądze. albo jako
cywilizacja wyrządzimy mniejszą szkodę planecie.
Z drugiej strony nakazy ocieplania nowych budynków zawsze pozostaną
nakazami. A szczególnie my lubimy obchodzić nakazy, bo często są głupie.
ja od dawna pytam czy mogę mieszkać w ziemiance. nie, bo nie jest
ocieplona (2 metry ziemi się nie liczą) a druga sprawa plan zabudowy
lokalnej dopuszcza tylko kostki z dachem dwuspadzistym.
ToMasz
-
4. Data: 2020-05-22 14:13:27
Temat: Re: zaczepnie
Od: Mateusz Viste <m...@x...invalid>
2020-05-21 o 14:33 -0700, Kadar napisał:
> Żeby zrobić tu wszystko ze sztuką budowlaną to koszt byłby większy
> niż zburzenie i wybudowanie nowego
Ale ten dom najprawdopodobniej *jest* wybudowany zgodnie ze sztuką
budowlaną. Tyle, że nie dzisiejszą. Zachodzi pytanie, która sztuka
lepsza - i tu zdania są podzielone.
Sam mieszkam w domu, który ma kilkaset lat. Mieszka się bardzo dobrze,
za sprawą lokalizacji, bo kiedyś nie budowano domów byle gdzie tak jak
teraz, oraz dużej inercji, której brak w tzw. nowoczesnym budownictwie.
Zaletą obecnego budownictwa jest niewątpliwie możliwość dokładnej
regulacji temperatury i wilgotności. Jak kto lubi żyć w słoiku, to
idealna sprawa. Ja akurat nie lubię, ale gusta w przyrodzie są różne.
Mateusz
-
5. Data: 2020-05-22 14:29:42
Temat: zaczepnie
Od: e...@g...com
Grzyb, pleśń o czym piszesz to częsta przypadłość starych, nieocieplonych domów, bez
izolacji pionowej i poziomej. Docieplenie domu, gdzie mamy podciąganie kapilarne czy
inne zawilgocenia pogarsza tylko stan domu, komfort itp.
-
6. Data: 2020-05-23 07:05:28
Temat: Re: zaczepnie
Od: s...@g...com
W dniu czwartek, 21 maja 2020 16:33:06 UTC-5 użytkownik Kadar napisał:
> Niektórzy się nudzą i zaczynają szukać okazji do kłótni więc wrzucę zaczepnie nowy
wątek.
> Ocieplenie domu.
> Budzik nie czytaj bo tylko się zdenerwujesz. Nie będzie tu liczenia i żadnych cyfr.
Będzie tylko obserwacja, wolnomyślicielskie poglądy, pokrętne przekonanie.
> Z różnych tekstów (m.in. z stąd) wiem, że dom dobrze zaizolowany to taki trochę
termos. Odpowiednio gruba warstwa ale przede wszystkim musi być ciągłość ocieplenia.
Jeśli termos to powinno to działać w obie strony tzn. chronić przed zimnem jak i
przed ciepłem.
> Mieszkam w domu, który właśnie jest przykładem całkowitego przeciwieństwa
"prawidłowego" budowania. Żadnych izolacji pionowych i poziomych; od wilgoci, od wody
od temperatur. Ściany krzywe a jedna z nich zagłębiona w ziemi ok 2m. Dom stoi na
zboczu. Z tego powodu jak ostatnio trochę popadało to wystrzeliły bezpieczniki bo na
tej ścianie jest cała rozdzielnia.
> Żeby zrobić tu wszystko ze sztuką budowlaną to koszt byłby większy niż zburzenie i
wybudowanie nowego (nie jestem pewien czy ten dom ma nawet fundamenty).
> Mimo to dom utrzymuje normalne temperatury zarówno te niskie jak i te wysokie czyli
daje tzw. mikroklimat (nie mówię o wilgoci i pleśni).
> Czy w związku z tym cała ta ideologia o ocieplaniu nie jest sztuką dla sztuki.
> Koszty jakie trzeba ponieść na zrobienie prawidłowej izolacji są duże a i tak
trzeba grzać (w Polsce i tu) a niektórzy instalują nawet klimatyzatory (w Polsce)
żeby chłodzić. Sumarycznie wychodzą duże koszty. Nie lepiej zrobić jak w tym domu nie
zawracać sobie tym wszystkim głowy a grzanie i chłodzenie po prostu wkalkulować w
przyszłe koszty utrzymania?
>
> Kadar
> Już możemy kupować w sklepach budowlanych ale nie możemy podejść do stoiska. To się
nazywa faza 1.
Ale jakie masz pytanie?
Pytasz czy remontowac wogole czy jak remontowac zeby mialo sens?
Czy moze pytasz czy mozna jakos uniknac remontu?
Co do ostatniego, mozna nic nie robic, klimat sie ociepli.
Ale ta woda to inksza sprawa. Mysle ze jej tam wczesniej nie bylo. Mozna wydrenowac
wtedy problemy z wilgocia sie skoncza.
-
7. Data: 2020-05-23 11:59:49
Temat: Re: zaczepnie
Od: Budzik <b...@p...o.n.e.t.pl.nie.spam.oj>
Użytkownik Kadar o...@g...com ...
> Niektórzy się nudzą i zaczynają szukać okazji do kłótni więc wrzucę
> zaczepnie nowy wątek. Ocieplenie domu.
> Budzik nie czytaj bo tylko się zdenerwujesz.
;-DDD
Ty mnie chyba znasz i wiesz ze jak napiszesz "nie czyta" to przeczytam ;-
P
> Nie będzie tu liczenia
> i żadnych cyfr. Będzie tylko obserwacja, wolnomyślicielskie poglądy,
> pokrętne przekonanie. Z różnych tekstów (m.in. z stąd) wiem, że dom
> dobrze zaizolowany to taki trochę termos. Odpowiednio gruba warstwa
> ale przede wszystkim musi być ciągłość ocieplenia. Jeśli termos to
> powinno to działać w obie strony tzn. chronić przed zimnem jak i
> przed ciepłem. Mieszkam w domu, który właśnie jest przykładem
> całkowitego przeciwieństwa "prawidłowego" budowania. Żadnych
> izolacji pionowych i poziomych; od wilgoci, od wody od temperatur.
> Ściany krzywe a jedna z nich zagłębiona w ziemi ok 2m. Dom stoi na
> zboczu. Z tego powodu jak ostatnio trochę popadało to wystrzeliły
> bezpieczniki bo na tej ścianie jest cała rozdzielnia. Żeby zrobić tu
> wszystko ze sztuką budowlaną to koszt byłby większy niż zburzenie i
> wybudowanie nowego (nie jestem pewien czy ten dom ma nawet
> fundamenty). Mimo to dom utrzymuje normalne temperatury zarówno te
> niskie jak i te wysokie czyli daje tzw. mikroklimat (nie mówię o
> wilgoci i pleśni). Czy w związku z tym cała ta ideologia o
> ocieplaniu nie jest sztuką dla sztuki. Koszty jakie trzeba ponieść
> na zrobienie prawidłowej izolacji są duże a i tak trzeba grzać (w
> Polsce i tu) a niektórzy instalują nawet klimatyzatory (w Polsce)
> żeby chłodzić. Sumarycznie wychodzą duże koszty. Nie lepiej zrobić
> jak w tym domu nie zawracać sobie tym wszystkim głowy a grzanie i
> chłodzenie po prostu wkalkulować w przyszłe koszty utrzymania?
>
Tak jak piszesz - trzeba sobie policzyc.
Matematyka nie bedzie prosta bo jak policzyc wartośc plesni w domu?
Na ilosc lat zycia? Prawdopodobienstwo chorób?
No ale same koszty grzania, chłodzenia w odniesieniu do tego co masz na
zewnatrz to juz pewnie sie da.
Ja w tym roku ociepliłem dom rodziców. Kosztowało mnie to ponad 50kPLN.
Jeszcze nie wiem ile dzieki temu oszczedze na ogrzewaniu ale czuje ze to
nie była dobra inwestycja i gdybym tak to liczył to pewnie nie było warto
bo bedzie sie zwracac 30 lat...
No ale czy tylko pieniadze w zyciu sie licza? ;-P
--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Jeżeli wydaje się, że wszystko działa dobrze,
to znaczy, że coś przeoczyłeś." Ed Murphy
-
8. Data: 2020-05-23 13:28:08
Temat: Re: zaczepnie
Od: WS <L...@c...pl>
W dniu sobota, 23 maja 2020 11:59:50 UTC+2 użytkownik Budzik napisał:
> Ja w tym roku ociepliłem dom rodziców. Kosztowało mnie to ponad 50kPLN.
> Jeszcze nie wiem ile dzieki temu oszczedze na ogrzewaniu ale czuje ze to
> nie była dobra inwestycja i gdybym tak to liczył to pewnie nie było warto
> bo bedzie sie zwracac 30 lat...
Ostatnio bywaja rozne dofinansowania na termomodernizacje, odliczenia od podatku
itp...
Dodatkowo jesli np. robi sie odnowienie elewacji, to dolozenie ocieplenia jest juz
znacznie mniejszym kosztem...
kazdy musi sobie sam policzyc / poczekac na oplacalne doinansowania itp ;)
-
9. Data: 2020-05-24 00:27:26
Temat: Re: zaczepnie
Od: Kadar <o...@g...com>
> Pozdrawia... Budzik
No i przeczytał.
K.
-
10. Data: 2020-05-24 00:29:41
Temat: Re: zaczepnie
Od: Kadar <o...@g...com>
> A to "tu" to gdzie jest?
Nie którzy piszą, że mnie widać. Nikomu nie zlecałem, żeby mnie śledzono więc nie mam
pojęcia skąd niektórzy wiedzą, że jestem w Hiszpanii.
K.