-
1. Data: 2012-02-17 00:00:06
Temat: Obowiązek odśnieżania posesji.
Od: yarecky <n...@o...pl>
Witam.
Podobno właściciel posesji ma obowiązek odśnieżania chodnika itp.
przyległego do działki.
Pytanie - czy to faktycznie jest obowiązek? Jak to się ma do sytuacji, w
której rzeczony obywatel wyjeżdża rano do roboty, a w tym czasie spada
15cm śniegu? Przyjedzie straż miejska i wystawi mandat a konto?
A co w sytuacji, gdy właściciel posesji wyjeżdża na urlop, pozostawiając
chodnik na łaskę sił natury?
Jeszcze inna sytuacja - ktoś przechodzi np. nieodśnieżonym chodnikiem
(właściciel posesji w pracy/na urlopie) i łamie nogę. Oczywiście skarży
właściciela posesji o odszkodowanie... co wtedy?
Tak mi się nasunęło,
być może bez sensu.
yarecky.
-
2. Data: 2012-02-17 00:37:57
Temat: Re: Obowiązek odśnieżania posesji.
Od: "kogutek" <s...@N...gazeta.pl>
yarecky <n...@o...pl> napisał(a):
> Witam.
>
> Podobno wĹaĹciciel posesji ma obowiÄ zek odĹnieĹźania chodnika itp.
> przylegĹego do dziaĹki.
> Pytanie - czy to faktycznie jest obowiÄ zek? Jak to siÄ ma do sytuacji, w
> ktĂłrej rzeczony obywatel wyjeĹźdĹźa rano do roboty, a w tym czasie spada
> 15cm Ĺniegu? Przyjedzie straĹź miejska i wystawi mandat a konto?
> A co w sytuacji, gdy wĹaĹciciel posesji wyjeĹźdĹźa na urlop, pozostawiajÄ c
> chodnik na ĹaskÄ siĹ natury?
> Jeszcze inna sytuacja - ktoĹ przechodzi np. nieodĹnieĹźonym chodnikiem
> (wĹaĹciciel posesji w pracy/na urlopie) i Ĺamie nogÄ. OczywiĹcie skarĹźy
> wĹaĹciciela posesji o odszkodowanie... co wtedy?
>
> Tak mi siÄ nasunÄĹo,
> byÄ moĹźe bez sensu.
>
> yarecky.
>
Nie podobno tylko ma to robić. Są jakieś wyłączenia typu przystanek, parking
za który kasę bierze miasto. Nikogo nie obchodzi co robi właściciel, ma być
odśnieżone. Jak właściciel nie ma OC i ktoś złamie girę to płaci odszkodowanie
jeśli tamten się upomni.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
-
3. Data: 2012-02-17 00:48:23
Temat: Re: Obowiązek odśnieżania posesji.
Od: yarecky <n...@o...pl>
W dniu 2012-02-17 01:37, kogutek pisze:
>>
> Nie podobno tylko ma to robić. Są jakieś wyłączenia typu przystanek, parking
> za który kasę bierze miasto. Nikogo nie obchodzi co robi właściciel, ma być
> odśnieżone. Jak właściciel nie ma OC i ktoś złamie girę to płaci odszkodowanie
> jeśli tamten się upomni.
>
No ok - jak ktoś ma kasę, to może sobie wynająć firmę, która będzie w
sezonie odśnieżała podczas nieobecności właściciela.
Ale co z babulką, która nie pracowała do 67-go roku życia i emeryturę ma
za dużą by umrzeć, a za małą by żyć? Też dadzą mandat?
A co z nagłymi załamaniami pogody, np. zamarzający deszcz w kwietniu,
skutkujący złamaniem nogi przez jakiegoś przechodnia.
Dlaczego gminy nie mają obowiązku odśnieżać dróg (tłumaczą się nagłymi
opadami i brakiem możliwości), a właściciel posesji może mieć przez to
poważne problemy?
Co w sytuacji, gdy właściciel odśnieżył chodnik, a po chwili pług
zasypał go śniegiem zgarniętym z jezdni? Też będzie mandat?
yarecky.
-
4. Data: 2012-02-17 01:01:40
Temat: Re: Obowiązek odśnieżania posesji.
Od: "kogutek" <s...@N...gazeta.pl>
yarecky <n...@o...pl> napisał(a):
> W dniu 2012-02-17 01:37, kogutek pisze:
> >>
> > Nie podobno tylko ma to robić. Są jakieś wyłączenia typu przystanek, parking
> > za który kasę bierze miasto. Nikogo nie obchodzi co robi właściciel, ma być
> > odśnieżone. Jak właściciel nie ma OC i ktoś złamie girę to płaci odszkodowani
> e
> > jeśli tamten się upomni.
> >
> No ok - jak ktoś ma kasę, to może sobie wynająć firmę, która będzie w
> sezonie odśnieżała podczas nieobecności właściciela.
> Ale co z babulką, która nie pracowała do 67-go roku życia i emeryturę ma
> za dużą by umrzeć, a za małą by żyć? Też dadzą mandat?
> A co z nagłymi załamaniami pogody, np. zamarzający deszcz w kwietniu,
> skutkujący złamaniem nogi przez jakiegoś przechodnia.
>
> Dlaczego gminy nie mają obowiązku odśnieżać dróg (tłumaczą się nagłymi
> opadami i brakiem możliwości), a właściciel posesji może mieć przez to
> poważne problemy?
>
> Co w sytuacji, gdy właściciel odśnieżył chodnik, a po chwili pług
> zasypał go śniegiem zgarniętym z jezdni? Też będzie mandat?
>
> yarecky.
>
ma być odśnieżone. Jak babcia ma małą emeryturę i nieruchomość, to oddaje za
odwróconą hipotekę i ma kasę na wynajęcie kogoś do odśnieżania.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
-
5. Data: 2012-02-17 03:55:28
Temat: Re: Obowiązek odśnieżania posesji.
Od: "p 47" <k...@w...pl>
Użytkownik "kogutek" <s...@N...gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:jhk8tk$5lc$1@inews.gazeta.pl...
> yarecky <n...@o...pl> napisał(a):
>
>> W dniu 2012-02-17 01:37, kogutek pisze:
>> >>
>> > Nie podobno tylko ma to robić. Są jakieś wyłączenia typu przystanek,
>> > parking
>> > za który kasę bierze miasto. Nikogo nie obchodzi co robi właściciel, ma
>> > być
>> > odśnieżone. Jak właściciel nie ma OC i ktoś złamie girę to płaci
>> > odszkodowani
>> e
>> > jeśli tamten się upomni.
>> >
>> No ok - jak ktoś ma kasę, to może sobie wynająć firmę, która będzie w
>> sezonie odśnieżała podczas nieobecności właściciela.
>> Ale co z babulką, która nie pracowała do 67-go roku życia i emeryturę ma
>> za dużą by umrzeć, a za małą by żyć? Też dadzą mandat?
>> A co z nagłymi załamaniami pogody, np. zamarzający deszcz w kwietniu,
>> skutkujący złamaniem nogi przez jakiegoś przechodnia.
>>
>> Dlaczego gminy nie mają obowiązku odśnieżać dróg (tłumaczą się nagłymi
>> opadami i brakiem możliwości), a właściciel posesji może mieć przez to
>> poważne problemy?
>>
>> Co w sytuacji, gdy właściciel odśnieżył chodnik, a po chwili pług
>> zasypał go śniegiem zgarniętym z jezdni? Też będzie mandat?
>>
>> yarecky.
>>
> ma być odśnieżone.
Niestety tak to jest. I stoi to na głowie, bo niby dlaczego to własciciel
INNEJ, jedynie przyległej posesji ma odśnieżać coś, co nie nalezy do
niego, - np. chodnik czy jezdnie, tj. nieruchomośc której włascicielem jest
nie on a kto inny (np. gmina, czy państwo), i które m.in. za obsługę takich
przestrzeni pobierają wszak podatki.
Ponadto poza tym to przede wszystkim inni korzystają z odśnieżenia , a nie
jedynie ten nieszczesny odsnieżający chodnika sąsiad-niewolnik .
Krótko mówiąc władza przemocą narzuca komuś prawem silniejszego niewolnicza
pracę, za którą do tego sama pobrała wynagrodzenie.
Narzuca to nie korzystającym z tej pracy (tj. np. przechodniom), ale
włascicielowi całkowicie odrębnej, jedynie przyległej posesji, tylko
dlatego, że od niego ten przymus najłatwiej jej wyegzekwować!!
PS. Własnie ukończyłem odsnieżanie..:-(
-
6. Data: 2012-02-17 06:05:55
Temat: Re: Obowiązek odśnieżania posesji.
Od: Andrzej Lawa <a...@l...SPAM_PRECZ.com>
W dniu 17.02.2012 01:48, yarecky pisze:
> No ok - jak ktoś ma kasę, to może sobie wynająć firmę, która będzie w
> sezonie odśnieżała podczas nieobecności właściciela.
> Ale co z babulką, która nie pracowała do 67-go roku życia i emeryturę ma
> za dużą by umrzeć, a za małą by żyć? Też dadzą mandat?
Przepis nie ustanawia wyjątków ze względu na wiek właściciela.
Swoją drogą to podpada pod brak środków na utrzymanie domu. Jako że mamy
kapitalizm (podobno... przynajmniej ludzie go chcieli...) to jeśli kogś
nie stać na jakąś nie ruchomość, to ją sprzedaje i poszukuje czegoś
innego, tańszego.
Swoją drogą co to za okolica, że nikt starszej pani odśnieżyć nie
pomoże, hmm?
> A co z nagłymi załamaniami pogody, np. zamarzający deszcz w kwietniu,
> skutkujący złamaniem nogi przez jakiegoś przechodnia.
Od tego są polisy OC.
Mandatu to nie załatwi, ale zawsze może sąd umorzyć z uwagi na trudną
sytuację albo cuś, ale za to złamanie nogi będzie zmartwieniem
poszkodowanego oraz ubezpieczyciela.
-
7. Data: 2012-02-17 06:22:10
Temat: Re: Obowiązek odśnieżania posesji.
Od: Andrzej Lawa <a...@l...SPAM_PRECZ.com>
W dniu 17.02.2012 02:01, kogutek pisze:
> ma być odśnieżone. Jak babcia ma małą emeryturę i nieruchomość, to oddaje za
> odwróconą hipotekę i ma kasę na wynajęcie kogoś do odśnieżania.
Ano niestety - bandycki przepis, ale jest... Swoją drogą dlaczego
palikoty nie wzięły się za to, zamiast zaczynać od dupereli typu krzyż?
(fakt, z uwagi na świeckość państwa nie powinien wisieć w urzędach,w
tym w sejmie, ale wg. mnie nie jest to najpilniejsza sprawa)
-
8. Data: 2012-02-17 06:42:40
Temat: Re: Obowiązek odśnieżania posesji.
Od: "Marek P." <m...@g...pl>
> Ponadto poza tym to przede wszystkim inni korzystają z odśnieżenia ,
> a nie jedynie ten nieszczesny odsnieżający chodnika sąsiad-niewolnik .
A ten nieszczęśnik nie wykożystuje chodzników przy innej posesji bezlitośnie
naciągając tych, którzy tam odśnieżali? Pewnie ta ofiara losu jak złamie
nogew u sąsiada to odpuści i ni epozwie go za odszkodowanie bo przecież on
jest pępkiem świata i mu się nalezy.
> Krótko mówiąc władza przemocą narzuca komuś prawem silniejszego
> niewolnicza pracę, za którą do tego sama pobrała wynagrodzenie.
Płacisz podatki na odśnieżanie? Ja nie przypominam sobie żeby u mni ebył
taki podatek. I raczej nie chcę go płacić.
> Narzuca to nie korzystającym z tej pracy (tj. np. przechodniom), ale
> włascicielowi całkowicie odrębnej, jedynie przyległej posesji, tylko
> dlatego, że od niego ten przymus najłatwiej jej wyegzekwować!!
> PS. Własnie ukończyłem odsnieżanie..:-(
Pisałem to trochę żartem.
-
9. Data: 2012-02-17 07:14:55
Temat: Re: Obowiązek odśnieżania posesji.
Od: "Piotr " <c...@N...gazeta.pl>
yarecky <n...@o...pl> napisał(a):
> Witam.
..... OczywiĹcie skarĹźy
> wĹaĹciciela posesji o odszkodowanie... co wtedy?
..
> yarecky.
>
Właściciel zawsze może złamasowi powiedzieć, że nie dostosował prędkości
poruszania się do panujących warunków atmosferycznych, albo nie zastosował
odpowiednigo ogumienia na obuwiu. ;)
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
-
10. Data: 2012-02-17 07:34:19
Temat: Re: Obowiązek odśnieżania posesji.
Od: "Budyń" <b...@g...pl>
Użytkownik "yarecky" <n...@o...pl> napisał w wiadomości
news:jhk5c9$sm2$1@inews.gazeta.pl...
> Witam.
>
> Podobno właściciel posesji ma obowiązek odśnieżania chodnika itp.
> przyległego do działki.
> Pytanie - czy to faktycznie jest obowiązek?
jest taki przepis, kiedys nawet go znalazłem. Ale gdy chodnik jest
oddzielony od działki pasem zieleni to tego sie juz nie sprząta.
b.