eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plNieruchomościGrupypl.misc.budowanielutowanie miedzi do ocenyRe: lutowanie miedzi do oceny
  • Data: 2011-11-23 10:14:22
    Temat: Re: lutowanie miedzi do oceny
    Od: "4CX250" <t...@p...ornet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Użytkownik "Jackare" <1...@1...tralala.com> napisał w wiadomości
    news:jaib2r$gmv$2@node2.news.atman.pl...
    > Ale miedź nabiera wiśniowego koloru przy lutowaniu twardym, czyli gdzieś
    > tak przy 700 - 800 stopniach C. Przy lutowaniu miękkim mamy może 300
    > stopni z niewielkim plusem lub minusem bo w takich temperaturach topią się
    > luty cynowe i jedyna zmiana koloru miedzi w tych temperaturach wynika z
    > ewentualnego przypalania się osadów na rurze. W temperaturach gdy miedż ma
    > kolor wiśniowy luty cynowe już dawno będą zdegenerowane i uszkodzone.

    Racja. Ja jak lutuję to po odsunięciu płomienia rura ma nadal czysty
    miedziany kolor. Kolor fioletowy rury oznacza że lut będzie
    zkrystalizowany, słaby mechanicznie. Widać też szlam na wierzchu cyny.
    Połączenie może i jest szczelne ale na jak długo? Mechanicznie jest słabiej
    odporne na naprężenia ze zmianą temperatury płynącego medium?
    Ważne jest jaką się ma lampę. Jeśli z końcówką w kształcie U dzięku czemu
    płomień obejmuje rurę to idealnie ale jak zwykłą z płomieniem do szpica to
    nie grzejemy punktowo lecz poruszamy lampą tak aby grzać równomiernie
    kielich i rurę niemal wokoło. Nie zawsze się da ale trzeba do tego dążyć.
    Grzejemy do chwili kiedy zauważymy że z pasty zaczęły wydzielać się z pasty
    malutkie srebrne krople lutownia. To jest czas na przyłożenie lutowia.
    Czasem można jeszcze musnąć płomieniem rurę aby się lepiej lutowie rozeszło
    albo żeby dolać.

    Marek

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1