-
441. Data: 2014-07-08 01:33:58
Temat: Re: Jezioro
Od: Maniek4 <r...@s...won>
W dniu 2014-07-08 00:08, uzytkownik pisze:
> W dniu 2014-07-07 09:45, Maniek4 pisze:
>
>> Tak znasz zycie na wsi, a nie masz czasu trawy skosic?
>> No dobra mniejsza o to. Pozostanmy przy tym, ze wiem co pisze w
>> sprawie wsi i Twoja historia, czy domysly tego nie zmienia.
>
> Ja także wiem co piszę i Twoja historia, czy domysły tego nie zmienią.
To mamy po rowno.
>> A widzisz, 60 szt. opon. Ja sie nie przyp. tylko stwierdzam, ze
>> przydarzaja Ci sie dziwne przypadki. Ja np. 60 opon razem to widze w
>> firmach oponiarskich, a Ty miales na posesji. :-)
>
> To twój problem skoro uważasz się za pępek świata.
> Wiesz, naprawdę współczuję takim, ograniczonym ludziom, którzy uważają,
> że jak sami czegoś nie doświadczyli to to nie istnieje.
A czy ja mowie, ze tak nie jest?
Stwierdzam tylko, ze spotykaja Cie niestandardowe przypadki.
>> Daj spokoj. Ludzie lubia o czyms gadac. W miescie jest dokladnie to
>> samo. Jak w zeszlym roku kupilem samochod to od kolejnych znajomych
>> dowiadywalem sie, ze kupilem samochod, a nikomu nic nie mowilem.
>> Ksiadz w malej miejscowosci personalnie wie wiecej, co w tym
>> ostatecznie zlego? To gorzej ze wie to samo co sasiad?
>
> Tyle, że mnie nie interesuje, czym kto jeździ i jakie panienki obrabia,
> a zwłaszcza ksiądz. To są sprawy prywatnego każdej osoby i nic nikomu
> innemu do tego.
Ja nie wiem jakie sa uklady w Twojej miejscowosci, ale watpie tez, ze to
dla Ciebie jaka trauma. Ksiadz wie tyle co sasiedzi i co z tego? To
jakas tajemnica? Nie chodziszo do kosciola to co Cie to interesuje tak
na dobra sprawe? Nie masz wplywu na to o czym mowia sasiedzi tak jak ja.
Masz sie tym przejmowac? Ja sie nie przejmuje z prostego powodu, bo nie
mam na to wplywu o czym ludzie gadaja. Zyjemy w uproszczeniu dla siebie
i swoich blikich. Co Cie obchodzi o czym ludzie gadaja? Zawsze o czyms
gadaja.
>> No i takiej np. teczy nie bylo w historii Polski. Innych symboli
>> ktorym przypisujesz takie samo prawo do bycia w sejmie tez nie.
>
> O czym Ty piszesz? Co mi znów przypisujesz?
> Wyraźnie pisałem, ze poza symbolami państwowymi, jednoczącymi
> wszystkich, zarówno wierzących jak i niewierzących, być innych nie ma
> prawa.
Pisales o innych symobolach rownoznacznych. Nie chce mi sie szukac i cytwac.
> Poza tym nie rozumiem tej całej wojny Katolików, którzy jak widać w
> większości są Katolikami jak z "koziej dupy trąbka", którzy podnoszą
> taki raban jakby nigdy nie słyszeli o "znaku przymierza" z Bogiem.
Nie zrozumialem przeslania.
>>>> Spytam przewrotnie jak Ghost, ktorego chyba nikt nie zrozumial: Czy
>>>> przestales bic swoja matke mlotkiem po glowie?
>>>
>>> Po tej wypowiedzi wnioskuję, że Twoja matka jeszcze nie przestała Ciebie
>>> tłuc.
>>
>> Chyba nie zrozumiales. :-)
>
> Raczej Ty nie zrozumiałeś :)
No wiec sens jest taki, ze Ty mi przypisujesz popieranie czegos nie
pytajac mnie o zdanie. Tak samo ja moge stwierdzic, ze bijesz matke
mlotkiem mimo, ze ja nie mam o tym pojecia, bo nie pytalem czy bijesz
matke mlotkiem.
>> No tez. Ale ten watek dobrze opanowal Budyn, wiec te kwestie uznaje za
>> wyjasniona.
>
> No, no zakrzyczał wszystkich :)
> Jakież to typowo chrześcijańskie :)
Nie zakrzyczal tylko podal liczby. Wam opadla szczeka i tyle.
>> Wiedziales dekade temu, ze mozesz byc rodzicem a i b?
>
> Co masz na myśli?
To, ze sa panstwa gdzie sankcjonuje sie to prawem. Nie ma matki czy
ojca, ale za to jest rodzic a i rodzic b. Za pare lat u nas ten problem
bedzie podniesiony w imie europejskiej poprawnosci. A dla mnie to
idiotyzm. Zaprzeczanie naturze, gdzie wiara nie ma tu znaczenia. Cos jak
zaklinanie rzeczywistosci. Istna paranoja zwyczajnie.
>> Jak zlamal prawo przedluzajac celowo, nie informujac o stanie to
>> bedzie odpowiadal za to karnie. I tak ma byc. Ale nikt nie moze
>> oczekiwac, ze ktos bedzie dokonywal aborcji bo ktos inny ma takie
>> zyczenie.
>
> Ale nie było przypadku, że ktoś miał takie widzimisię, lecz w związku z
> tym było wydane postanowienie zgodne z obowiązującym prawem.
Wiec na dzien dzisiejszy wiemy tyle, ze zgodnie z prawem niejaki
profesor odmowil aborcji. To jego prawo, a kobieta jest zwyklym
parapetem, bo nawet nazwa szpitala nic jej nie podpowiada.
>> Dziwne, ze nie odniesliscie sie do tego, ze kobieta podobno
>> inteligentna poszla z problemem do szpitala imienia swietej rodziny.
>
> No i co z tego?
> Może jeszcze zabrońcie zamieszkiwać ludziom niewierzącym przy ulicach,
> które noszą nazwy świętych.
Prosze Cie. Jak Cie czytam to nie sadze, zebys byl na tyle ograniczony,
ze nie widzisz w tym czegos nad czym nie mozna sie choc zastanowic.
Swiadoma osoba chyba potrafi skojarzyc imie szpitala z tym co sie tam
robi. Jak oczekuje aborcji to uwazasz, ze to jest wlasciwa klinika?
> Gdyby to był szpital prywatny, prowadzony przez kościół to nie ma
> sprawy. Lekarz odmawia i nie musi wskazywać, ale tu chodzi o jednostkę,
> która jest finansowana przez urząd miasta.
Postapil zgodnie z obowiazujacym prawem i koniec.
> To, ze ktoś nadał tej jednostce tak idiotyczną nazwę, nie oznacza, że od
> tego momentu ta jednostka staje się katolicka i podległa ścisłym rygorom
> narzucanym przez kościół.
Jaki kosciol? Trzeba byc idiota zeby nie zauwazyc, ze nazwa niesie za
soba przeslanie. Aborcja to zabojstwo i jak bys nie relatywizowal to
faktu nie zmienisz. Nazwa szpitala wskazuje, ze dla tego przypadku
kobieta wybrala zly adres i tyle. Chyba lepiej jak zastanowi sie nad
nazwa niz pozniej sie zdziwi, ze ktos odroznia hitlerowca od czlowieka.
Jest tysiace innych szpitali. Czemu wybrala ten?
> Podać Wam dłoń, a od razu całą rękę chcecie upierdolić.
> Wybacz, ze powiem to wprost, ale to właśnie taka postaw Katolików
> sprawia, ze jest coraz więcej osób, którym "otwierają się oczy" i
> zaczynają uważać, że i ta sekta powinna zostać zdelegalizowana.
Przyklad poprosze, bo narazie to pieniaczysz strasznie.
Masz pretensje, ze jakis lekarz dzialajac w granicach obowiazujacego
prawa nie chcial byc zabojca? Nie rozumiem. To w koncu dobrze czy zle?
Wolisz w kolo ludzi bez sumienia, robiacych co komu przyjdzie do glowy?
Zastanow sie. Czy jednostka myslaca, posiadajaca zasady jest lepsza od
bezmyslnego wykonawcy najbardziej idiotycznych pomyslow? Ludzie z
zasadami okazuja sie byc zlymi, bo nie zabijaja? No wez przestan z tym
zacietrzewieniem w imie nieistniejacego wroga.
>> Jak wszystkie te roszczeniowe kobiety sa na podobnym poziomie
>> intelektualnym to faktycznie dla niektorych nalezy moze pomyslec o
>> jakiejs specjalistycznej klinice.
>>
>> Chyba wyczerpalismy temat. W kazdym razie ja nie mam zbyt wiele do
>> dodania.
>>
>
> Ja też już wyczerpałem swój limit cierpliwości i tolerancji dla głupoty.
Dzieki.
Milo tak powymieniac poglady z jakze tolerancyjnym, nieograniczonym
swiatopogladowo towarzystwem. Gratuluje epitetow przedstawicieli tej
lepszej populacji, co to tylko chca zyc nie narzucajac innym wolnosci,
wlasnych przekonan i wartosci. I kto tu uwaza sie za liberala? Ani razu
nie zarzucilem Ci oszolomstwa, mohera, czy glupoty. Traktuje Cie jak
rownorzednego partnera w dyskusji, a Ty co? Nie pasuje Ci, ze ktos nie
chce zabijac bo komu sie cos widzi? Bo mamy wartosci ktorych nie
pojmujecie? Bo uwazamy, ze zycie to wartosc nadrzedna, a nie dobrowolne
operowanie macica wg. wlasnych fanaberii? Zastanow sie troche, kto tak
naprawde jest tym zlym. Moze za kilka lat spoleczenstwo uzna, ze jestes
za stary. Nie generujesz dochodu i nie zechce Cie utrzymywac. Moze
przyda Ci sie demokratyczna eutanazja, bo co tam nic nie wnoszace zycie?
Kto Cie obroni przed staroscia i ekonomia? Ludzie decydujacy kto moze
zyc i dlaczego, czy ci ktorzy uwarzaja, ze masz prawo zyc mimo
niedoskonalosci?
Raczej na dzis watpie zebys to zrozumial. Ale dziwie sie, ze znajac
zycie, mimo przekonan potrafisz skupiac sie bardziej na produkowaniu jak
w tej dyskusji wrogow uzywajac inwektyw, niz szukac wspolnego jezyka by
wspolistniec z szacunkiem. Dla mnie mimo rozniacego podejscia do zycia
nic nie straciles w tej sferze, ale epitetow nie da sie tlumaczyc. Ja
potrafie zrozumiec Twoja wolnosc, ale Ty zarzucasz mi glupote.
Pozdro.. TK
-
442. Data: 2014-07-08 08:30:42
Temat: Re: Jezioro
Od: Budyń <b...@r...pl>
W dniu poniedziałek, 7 lipca 2014 23:16:26 UTC+2 użytkownik uzytkownik napisał:
> W dniu 2014-07-07 08:41, Budyďż˝ pisze:
> > czy bedziemy uczyc modelu A czy modelu B ten zapis jest spe�niony.
>
> Nie jest spe�niony, bo wiedza nie ograniczona jest tylko i wy��cznie do
> modelu katolickiego.
to nie jest model katolicki tylko konserwatywny. Ale nazywajac go katolicki łatwiej
kopnac - tylko ze w sposob jawny pokazujesz ze nawet nie probujesz byc obiektywny.
> Prawda jest taka, �e KK niczym nie r�ni si� od komunizmu. Tak samo
> usilnie ogranicza dost�p do wiedzy.
Bzdura - jakos religia mi nie zabrania posiadania na półkach wielu kilogramow ksiazek
z roznych dziedzin. Chcesz spis?
>Tak samo propaguje jedynie s�uszne
> idea�y. Tak samo atakuje i gn�bi ludzi, kt�rzy maj� odmienne pogl�dy.
Kazdy propaguje idee ktore uwaza za sluszne, rowniez ty. Takie dziwne?
> Uwa�am, ze m�odzie� powinna mie� mo�liwo�� poznania zar�wno modelu
A jak i modelu B.
Masz prawo uwazac, ale to nie oznacza ze z automatu ze tak ma byc.
Liczylem w poprzednim poscie, jakos kompletnie zignorowanym przez wszystkich, ocene
dla metody a i b. Wylada na to ze B wychodzi korzystniej - chcesz A - wykaz ze
spolecznie nam sie to oplaci.
Ja nie mowie "ma byc B bo Bóg tak chciał", wiec oczekiwanie "ma być A bo ja tak
chcę" jest srednio sensowne.
> Tylko sk�d Ty wiesz co jest dobre dla spo�ecze�stwa, zw�aszcza b�d�c
ska�ony jedyn� opcja?
Wykaz ze moje skazenie wplywa na wyniki logicznego rozumowania.
Chcesz inaczej, proponuj, uzasadniaj - tupniecie noga i krzyk chce i juz, nie
zalatwia niczego.
> > a ty widziales u kogos cala prawde? Np czy kto popularyzujacy antykoncepcje mowi
o trzepanej kasie?
> Tak samo jak ksi�dz nawo�uj�cy z ambony, aby owieczki ucz�szcza�y na
msze, nie m�wi prawdy, ze mu zale�y na kasie.
No wez sie zdecyduj - jeszcze pare postow temu ksidz byl zły ze wlasnie o kasie
mowil....
> > KK dopuszcza w pewnych przypadkach aborcje (jesli zagrozone jest zycie matki)
> Wska� mi �r�d�o takich rewelacji.
a np tu poczytaj: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/F/FE/gn201111-pod
wojny.html
> > pe�na zgoda, chyba ze rozumiesz pomoc jako pomoc w zabiciu dziecka.
> Nie. Rozumiem jako formďż˝ pomocy w wychowaniu dziecka.
Zgoda ze tu powinna byc jakos zorganizowana pomoc, i materialna i wychowawcza.
A sie kiedys zastanawialem - co by bylo gdyby panstwo kobiecie ktora chce abortowac
po prostu zaplacic za urodzenie, a dziecko oddac innej parze (chyba jest
zapotrzebowanie bezdzietnych?)
Za "wyprodukowanie" jednego dziecka w invitro panstwo wyklada prawie 30kzł. Drogo.
b.
-
443. Data: 2014-07-08 23:50:48
Temat: Re: Jezioro
Od: ikka <i...@n...pl>
W dniu 2014-07-05 10:07, Maniek4 pisze:
> W dniu 2014-07-05 00:43, uzytkownik pisze:
>> W dniu 2014-07-04 23:42, Maniek4 pisze
>> :
>>> Z grubsza na podstawie historii, nie prawa.
>>
>> No właśnie, historii. Gdzie więc jest realizacja konstytucyjnego prawa
>> do równości traktowania wierzących i niewierzących?
>> Jeżeli KK ma takie czy inne przywileje to zgodnie z konstytucją RP takie
>> same przywileje należą się wyznawcom innych wiar i niewierzącym.
>
> Ale jakie przywileje?
> Pytam konkretnie, jakie ja wierzacy mam przywileje, ktorych Ty nie masz?
>
twoje przywileje to pikuś, ale np. wierzący może blokować teatr,
niewierzący nie może blokować kościoła.
a co do przywilejów kk to proszę:
1. święta jakiego jeszcze kościoła są dniami wolnymi od pracy?
2. jakiego kościoła dotyczy konkordat?
3. jakie symbole religijne wiszą w miejscach publicznych
4. jakie symbole religijne wiszą NAD godłem?
5. jakiego wyznania duchowny jeździ z policjantami w radiowozie i
oferuje modlitwę zamiast mandatu?
6. świątynia opatrzności bożej dostała ile pieniędzy Polaków .... ?
7. kto płaci pensje kapelanów wojskowych, więziennych i szpitalnych?
8. kto finansuje składki kk na ubezpieczenie emerytalne?
9. kto finansuje składki kk na ubezpieczenie rentowe
10. kto finansuje składki kk na wypadkowe?
11. czy księża płacą podatki zryczałtowane?
12. kto jest zwolniony z podatków od nieruchomości niemieszkalnych?
13. kto jest zwolniony z podatków od budynków: internaty, zarządy
diecezji, klasztory, domy sióstr, domy emerytów?
14. kto uczestniczy w stanowieniu prawa w Polsce? Przykład: Protokół z
posiedzenia Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej
Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski
https://www.dropbox.com/s/02g8bq5fa2o3y8c/protok%C3%
B3l11%202013.pdf
15. który związek wyznaniowy może bezkarnie ukrywać pedofilów? która
organizacja może regulować swój wewnętrzny statut działający ponad
prawem Rzeczypospolitej Polskiej?
16. który związek wyznaniowy cenzuruje sztukę?
17. który związek wyznaniowy może wtrącać się w prawo medyczne,
edukację?
18. kto ma swobodę w przeprowadzaniu zbiórek pieniędzy?
19. ile uczelni katolickich jest finansowanych z naszych kieszeni?
20. ile dotacji podmiotowych dostały uczelnie katolickie?
21. kto jest największym posiadaczem ziemskim w Polsce?
22. kto ponosi koszty emitowania programów katolickich w telewizji?
23. kto ponosi koszty funkcjonowania funduszu kościelnego?
24. kto nie płaci podatków od czynności cywilnoprawnych?
25. kto nie płaci podatków od spadków i darowizn?
26. rozgłośnie którego związku wyznaniowego są zwolnione z opłat
koncesyjnych?
27. kto nie musi rozliczać się z datków od wiernych?
jest tego więcej, google działa, poszukaj sobie.
tu dane z 2005 roku:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,4322/q,Ile.koszt
uje.nas.kosciol
tu z 2011:
http://tnij.org/3cctt19
jest konkretnie?
>> [...]
>
--
You are the result of 4 bilion
years of evolutionary success.
Fucking act like it!
-
444. Data: 2014-07-09 00:34:12
Temat: Re: Jezioro
Od: ikka <i...@n...pl>
W dniu 2014-07-05 14:13, Maniek4 pisze:
> W dniu 2014-07-04 18:59, ikka pisze:
>
>> ok, ale mimo wszystko istnienie partii politycznych jest jakoś - lepiej
>> lub gorzej - usprawiedliwione systemem, który wybraliśmy.
>> Watykan to obce państwo.
>> naprawdę nie widzisz różnicy?
>
> Panstwo polskie nie utrzymuje Watykanu. Utrzymuje w jakiejs czesci
> kosciol w Polsce.
ależ utrzymuje, to, że o tym nie wiesz, nie znaczy, że tak nie jest :)
>
>>> wszystkich pogodzic sie nie da. Religia w szkolach? Masz wybor. Krzyz w
>>
>> jaki wybór? w mieście może i jakiś masz, na wsi już niekoniecznie, bo
>> może się to wiązać z różnymi nieprzyjemnymi konsekwencjami dla dziecka.
>
> Daj spokoj. Wiekszosc dnia praktycznie spedzam na wsi. Moze to nie wies
> bieszczadzka, ale nikt tu sie nikim nie przejmuje. Kazdy robi co chce.
> Czasy kola gospodyn wiejskich dawno pokryly sie kurzem.
>
czyli rozumiem, że w szkołach wiejskich w Polsce nie ma problemu z
organizacją lekcji etyki? nie ma wyjść klasowych na msze? a dzieci,
które nie chodzą na religię, która jest organizowana w środku zajęć
szkolnych mają zaproponowane bardziej wartościowe formy spędzenia tego
czasu niż siedzenie na korytarzu?
skąd piszesz? bo na pewno nie z Polski.
>> a dlaczego moje dziecko miałoby ponosić konsekwencje tego, że inni są
>> fanami kk?
>
> Pytanie zasadnicze, czy ponosi konsekwencje?
owszem.
>
>> poza tym - jestem przeciwna religii w szkole bo to po prostu nie jest
>> nauka.
>
> Ja w sumie tez wolalem religie przy kosciele.
>
>>> sejmie? Pusta sciana bedzie lepsza? Afery pedofilskie? A to kosciol
>>
>>
>> pusta? a to przepraszam nie mamy swojego godła?
>
> A to przepraszam nie wisi tam godlo?
wisi. i to powinno wystarczyć.
>
>> i tak, będzie lepsza, bo jak wcześniej zauważyłeś - powinno się
>> podejmować działania, które łączą, a nie dzielą.
>
> hehe, pusta sciana po krzyzy nas polaczy.
>
>> albo powieśmy symbole wszystkich zarejestrowanych religii w Polsce,
>> albo won do kościołów :)
>
> Mi nie przeszkadzaja inne religie. Wogole nie przeszkadzaja mi inni, a
> jestem nietolerancyjny oglupiony katol. Widzisz jak to jest? Mi nie
> przeszkadza, a Ciebie boli, mimo, ze nie dotyka.
zauważ, że ani razu nie nazwałam cię głupim katolem. dyskutuję z tobą
na temat zasadności pewnych rozwiązań czy też działań oraz zakresu
wolności i równości. nic ponad to.
> Czasem sie zastanawiam, czy to przypadkiem nie z braku zajecia ludzie
> tak sie angazuje w rzeczy ktore ich wogole nie dotycza...
ciebie nie dotyczą. nawet nie zauważasz problemów, jakie generuje
mieszanie się kościoła w sprawy państwa. nie chcesz tego widzieć, bo ta
nierówność jest dla ciebie ok. akceptujesz ją, bo zgadza się z twoim
światopoglądem.
> Chociaz z drugiej strony ludzi jak Ty moze po prostu boli, ze nie maja
> poza pusta sciana zadnych symboli? Szczescie czasami tych co zamiast
> religi moga sobie plakaty artystow wszelkiej masci na scianach czepiac,
> ale to z wiekiem zwykle przechodzi. Pozniej zostaje pusta sciana i
> oburzenie na tych co z symbolami sie identyfikuja i wedlug jakichs
> wartosci chca zyc.
jeżeli nie potrafisz odróżnić dobra od zła bez religii to jesteś
psychopatą. Jak to ktoś powiedział - dobrzy ludzie czynią dobro, źli
zło, ale żeby dobrzy ludzie czynili zło - do tego niezbędna jest
religia.
teraz to ty próbujesz mnie wsadzić do jakiegoś worka z niemoralnymi,
pustymi, bezwartościowymi istotami :)
>
>>> tylko? Przedstawienia teatralne? No tu sie nie wypowiem, bo go nie znam.
>>
>> a szkoda, bo niedługo okaże się, że ci tylko biblia zostanie do
>> czytania.
>> po teatrze przyszła kolej na zakaz występu kabaretu limo w
>> rabce oraz protesty przeciw uprawiającym jogę w poznaniu.
>> no i w Warszawie pod GPW nie można postawić pomnika byka i
>> niedźwiedzia, katolicy protestują, że to niby cielec złoty.
>> to nawet nie jest już śmieszne. może zróbcie listę rzeczy, które
>> normalnym ludziom wolno?
>
> Posluchaj - mnie tam nie bylo. Nie protestowalem przeciwko jakims bykom,
> trykom, i jodze z ktora mi nie po drodze. Mam to gdzies, kto jakie
> pomniki stawia, czy uprawia joge. Nie ogladam tez lima, bo uwazam, ze
> rzad Tuska funduje ludziom w drugim programie igrzyska olimpijskie jak
> Kaligula jakis czas temu. W kraju gowno, ale wy sie cieszcie, bawcie i
> pijcie.
> Nie utozsamiam sie ze wszystkimi debilami swiata i Ty nie kaz mi sie za
> nich tlumaczyc.
wcale nie oczekuję od ciebie tłumaczeń. czasami ciekawi mnie, jaki
stosunek do tego kabaretu ma reszta katolików, tych mniej aktywnych.
dziwi mnie tylko - abstrahując od wiary - że ludzi nie oburza ta
bezdenna głupota. że mówią - mnie to nie dotyczy.
>
>> tak ma wyglądać Polska?
>> no to mnie się to nie podoba.
>
> Czy ja Ci sugeruje, ze skoro nie jestes katolikiem to jestes kibolem i
> po meczu palisz samochody na ulicy? Jak chcesz znac moje zdanie to mnie
cóż, za bardzo bierzesz to do siebie. ja ci niczego nie sugeruję i nie
rozmawiam z tobą o tobie. mówię o debilnych zachowaniach, którym nikt
się nie przeciwstawia.
> po prostu spytaj, bo media to jak zapewne wiesz nie pokaza nudnego zycia
> statystycznego katola, tylko jakas bande idiotow, przypisujac im
> przynaleznosc koscielna.
>
>>> Wypowiadanie sie kosciola na temat antykoncepcji? No bez jaj. To z
>>> pewnoscia Cie nie dotyka. Nie chodzisz to nie masz z tym problemu. Mnie
>>
>> klauzula sumienia durnych lekarzy mnie nie dotyka? i farmaceutów?
>> lekarz mi odmówi tabletek "po" mimo, że to zgodne z prawem? albo apteka
>> mi nie sprzeda?
>> oczywiście, że mnie dotyka.
>
> W tym rzecz, ze Ty wymagasz od kogos zeby zrobil jak Ty sobie zyczysz. W
> zamian Ty masz gdzies to czego ktos sobie nie zyczy. I znow tolerancja.
jeśli pracuje w państwowym szpitalu/przychodni to oczywiście, że
wymagam. przecież nie musi tam pracować. jakoś świadkowie jehowy to
rozumieją i nie wybierają specjalizacji, które kolidują z ich
sumieniem. nie zastanawia cię to?
> Nie szanujesz czyichs przekonan, nie pojdziesz do innego lekarza,
> apteki, tylko bedziesz biadolic jaki to kosciol zly. A kosciol Ci w
szanuję. w prywatnym gabinecie. w państwowym - oczekuję, że lekarz
zrobi to, co jest mi gwarantowane przez prawo. jego przekonania mnie
nie obchodzą. nie ma obowiązku być ginekologiem, natomiast jest
obowiązek udzielenia pacjentce informacji zgodnie z najlepszą wiedzą
medyczną.
> zaden sposob nie zabrania korzystania z antykoncepcji. Nie obsluzy Cie
> co najwyzej czlowiek, ktory ma inne przekonania i ma do tego prawo, tak
no nie do końca tak to wygląda. ma to dać na piśmie, poinformować
przełożonego - pisemnie, oraz skierować mnie do innego lekarza.
> jak Ty masz prawo skorzystac z pomocy kogos innego.
mam prawo skorzystać z usług każdej placówki, która ma podpisany
kontrakt na określone usługi z nfz.
>
>>> nie podoba sie to co mowi Biedron i co z tego?
biedroń zabrania ci korzystania z części usług medycznych?
>>> Kosciol sobie gada, Ty nie musisz sluchac. Robisz problem jak kosciol
>>> sie wypowiada. A czemu ma sie nie wypowiadac? Za moj abonament rtv kraj
>>
>>
>> niech się wypowiada. ale niech nie nawołuje do zamieszek i niech nie
>> wtrąca się w medycynę, edukację i politykę.
>
> Nie no jasne, nawoluje do zamieszek, wtraca sie w medycyne i polityke.
> Jakie zamieszki, jaka medycyna i jaka polityka?
aborcja, invitro, podatki, konkordat, wypowiedź biszkopta, że
skutecznym środkiem
przeciw golgocie byłyby ogólnokrajowe zamieszki, wypowiedź księdza ze
zwolenia, że szczepionki robione są z usuniętych płodów (teraz to
płody, nie dzieci, można się pogubić), protesty przeciw pomnikowi
niedźwiedzia, który miał stanąć na placu nie należącym do kościoła...
masz medycynę, masz politykę, masz zamieszki. a to czubek góry tylko :)
>
>> to co robicie w kościołach
>> mnie nie interesuje. teraz oszołomy chcą edukację seksualną podciągnąć
>> pod nakłanianie do pedofilii i zrobić stosowny zapis w kk!
>
> A no wiesz...
> Jak pani na zajeciach w szkole ucza nakladania kondoma na banana to
> Twoim zdaniem jest dobry kierunek?
proszę powiedz mi, z czego wynika ta histeria? czy wieszanie gaśnicy w
szkole jest nakłanianiem do podpaleń?
>
>>> obejrzal takie cos jak eurowizja. Myslisz, ze mi sie to podoba? Takie
>>> cos jak kielbasa moze sobie spiewac w publicznym kanale, a zabraniasz
>>> glosu kosciolowi?
>>
>> kiełbasa nie miesza się do edukacji, polityki, medycyny. nie mówi ci,
>> że wszyscy inni są źli, bo się z nim nie zgadzają.
>
> Ja pierdziu. Moze podaj gdzie kosciol mowi, ze wszyscy co sie nie
> zgadzaja sa zli? Bo to jak mi sie wydaje juz sobie dopowiadasz.
>
>> nie ma realnego wpływu na nic.
>> nie ma swojego cyklicznego czasu antenowego.
>> nie nawołuje do zamieszek.
>
> Zagalopowujesz sie
nie sądzę :)
>
>> co on właściwie takiego zrobił? nie oglądam eurowizjii - z tego co
>> słyszałam po prostu założył kieckę?
>
> Oswaja moje dzieci z dziwactwem, by pozniej jakis jelop z mownicy
> semowej mowil, ze taka sama rodzina to dwoch facetow i noszenie kiecki z
> broda jest normalne.
to tak jak kościół :) zakazać kiełbasy i kk :)
>
>> czyli jak ją ktoś zapłodni wbrew jej woli, to wtedy jest już
>> ubezwłasnowolniona? pogrzało cię?
>
> Tak pogrzalo, chyba nie mnie. Co to znaczy wbrew jej woli? Zaszla w
> ciaze przypadkiem? Zapomniala sie?
tej jedenastolatce też kazałbyś rodzić? odwalcie się od kobiet, nie wy
rodzicie, to siedźcie cicho.
trzeba być naprawdę ograniczonym umysłowo, żeby stwierdzić, że aborcja
jest bezwzględnie zła.
> To ja Ci powiem tak: spojrz w gleboko w oczy swojego dziecka i powiedz
> mu szczerze, ze zabilabys je bez zmruzenia oka gdyby bylo wbrew Twojej
> woli.
więc powiem ci, że gdyby jakiś skurwiel zapłodnił mnie siłą, to
natychmiast zażądałabym pigułki po, potem bym go zatłukła. znalazłabym
go i zatłukła. jeśli faceci kazaliby mi rodzić - zabiłabym siebie, ale
nie urodziłabym dziecka. czy wtedy twoje sumienie byłoby nadal czyste?
>
>> już widzę, jakbyś wspierał córkę/żonę
>> po gwałcie, a potem wychowywał dzieciaka. czy oddałbyś do schroniska?
>
> Gwalt to bardzo trudna sprawa. Nie czuje sie zbyt kompetentny i nie
> chcialbym nigdy spotkac sie z taka sytuacja. Usuniecie ciazy nie cofnie
> czasu, trauma tez nie bedzie mniejsza. Dziecko gwaltu jest tyle samo
> winne co jego matka. Mysle tez, ze za pare lat po usunieciu wrazliwa
> osoba bedzie tego bardzo zalowac, tym bardziej, ze mozna wyjsc po
> porodzie ze szpitala nawet sie nie ogladajac za zostawionym dzieckiem.
> Ale nie wiem co bym zrobil. Nie mam pewnie pojecia jak moze czyc sie
> kobieta po zgwalceniu.
nie wiesz. to prawda. na pewno za to możesz sobie wyobrazić, co ty byś
czuł po zgwałceniu. pewnie możesz sobie też wyobrazić, jakby to było
wysikać 9 miesięcy później pomarańczę. potem go pozszywać. wahań
hormonalnych sobie nie wyobrazisz, ale może jajka, z których wciąż się
coś sączy, puchną i bolą pewnie też możesz.
> Ale czesto podnosicie te problemy, bo trudno znalezc tu dobry kompromis.
> Roznica miedzy nami jest taka, ze ja mysle, ze zycie jest wartoscia
> najwyzsza, a Wy traktujecie je mam nadzieje, ze tylko w dyskusjach
> przedmiotowo.
to ty traktujesz kobiety przedmiotowo.
> Bylem przy trzech porodach moich dzieci. Kazde z nich w pierwszych
> chwilach widzialem na rekach lekarza i zadnemu nie dalem rady przeciac
> pepowiny. A ty mi mowisz, zebym w tych pierwszych chwilach wzial mlotek
> i tlukl je po glowie, bo taki kaprys ma kobieta. Lekarz ma to zrobic w
nie rozmawiamy o kaprysach. rozmawiamy o sytuacjach wyjątkowych.
> bialych rekawiczkach bez zmruzenia oka, bo takie prawo ma kobieta, a on
> ma nie miec sumienia, bo jest lekarzem. Sorry, chyba nie mnie pogrzalo.
>
chyba jednak tak
>>> kobiecie niestety. Sama to moze i pod pociag sobie wskoczyc. Prawo zdaje
>>
>> może wskoczyć zapłodniona i niezapłodniona.
>
> Co z tego?
>
>>> sie tego nie zabrania, ale tu zdaje sie nasze swiatopoglady rozjada sie
>>> na tyle daleko, ze sie nie dogadamy. W kazdym razie ty masz wybor.
który kk i jego wierni fani próbują mi zabrać.
>>
>> wybieram, żeby lekarz przestrzegał prawa. wybieram moje prawo do
>> samostanowienia. wybieram, żeby żaden oszołom nie kazał mi rodzić po
>> gwałcie. wybieram, żeby żaden oszołom nie kazał mi rodzić dziecka,
>> które umrze w bólach wkrótce po porodzie.
>
> Masz takie prawo, a ja nie widze tu roli kosciola. To nie kosciol
> zabrania robienia skrobanek, tylko lekarze ich odmawiaja w zgodzie z
> wlasnym sumieniem i dobrze zreszta. Przejzyj na oczy. Sa ludzie ktorzy
> nie zyja tak jak Ty i nie mysla tak jak Ty. To cos to tolerancja ktora
> sobie tak przypisujecie. Wolisz tez gloryfikowac jeden obgadany w
> mediach przypadek i robic z niego krajowa norme. Facet sie postawil
> systemowi, bo takie ma prawo, takie sumienie i co smieszniejsze nie
nie miał. nie w ten sposób.
> kosciol mu cos nakazywal. Nie mozesz wymagac, zeby zyl wg. Twoich wartosci.
nie musi byc ginekologiem. dom już sobie wyskrobał. jakoś nie odwiedził
życia, które uratował. leje równym sikiem na dramat rodziców. na to, że
to życie cierpi. i wiesz co? to cierpienie nie nobilituje. na pewno bóg
chazana by za to nie pochwalił.
> Kobieta z tego slynnego przykladu niestety nie popisala sie intelektem
> idac do szpitala o nazwie swietej rodziny. Rzeklbym, ze to zwykly
> parapet. Popelnic takie fopa. Zal po prostu, zal.
a niby dlaczego? to jej prawo, szpital ma podpisany kontrakt z nfz.
klauzula sumienia nie obejmuje placówki. a chazan nie dopełnił
obowiązków nałożonych na niego przez ustawę. chazan oczywiście ma
prawa, ale oprócz praw ma OBOWIĄZKI, o czym raczył był zapomnieć,
skazując na cierpienie przynajmniej trzy istoty. to po prostu po ludzku
- jest złe.
>
>>> Znajdziesz lekarza myslacego jak Ty, ktory nie zrobi Ci problemu. Ale
>>
>> o nie nie nie, nie ja mam szukać lekarza, który łaskawie zrobi mi
>> zgodną z polskim prawem skrobankę. to lekarz ma działać zgodnie z
>> prawem. może mi ewentualnie odmówić na piśmie i wskazać innego lekarza.
>> jak się mu nie podoba - to do zieleni miejskiej.
>
> No to jest tolerancja wlasnie. Pogratulowac relatywizmu i cynizmu.
> Jasnie pani sobie zyczy i tyle. Pani nie przychodzi do glowy, ze lekarz
> idac na studia mysli o leczeniu, nie zabijaniu i nie ma takigo prawa
lekarz oprócz prawa odmowy, którego mu nie bronię, ma obowiązki,
których wypełnienia jaśnie pani wymaga. proste?
jak wypełni obowiązki, może korzystać z praw.
jak korzysta z praw - ma wypełniać obowiązki.
proste?
> zeby go do tego zmusic. Wyobraz sobie, ze w Twoim zawodzie wprowadzamy
> takie prawo, zeby strzelac do bezdomnych bezwzglednie. A czemu nie?
już ci podawałam bzdury, które wynikłyby, gdyby wszyscy zaczęli
stosować swoje klauzule sumienia, na podstawie własnych wierzeń. nie
brnij w absurd.
>
>>> nie wymagaj, zeby ktos rezygnowal z pewnych nadrzednych dla niego
>>> wartosci tylko dlatego, ze ktos ma takie widzi mi sie. Leczenie tak, ale
>>
>> nie ma obowiązku być ginekologiem. strażak muzułmanin może nie ugasić
>> kościoła?
>> nie brnij w absurd.
>
> Sama brniesz. Zapoznaj sie z semantyka ginekolog. Synonimem slowa lekarz
> nie jest hitlerowiec.
jeszcze raz wspomnę o zgwałconej jedenastolatce i uratowanym życiu,
które będzie umierało w bólach przez miesiące.
>
>>> czemu dziwisz sie, ze ktos nie chce zabijac? To ma byc wada i powod zeby
>>> sie kogos bac jak ktos tu pisal?
>>
>> oczywiście, że to nie jest wada. to jest dyskwalifikacja. facet wybrał
>> zawód, wykonuje go za również moje pieniądze i odmawia mi najlepszego
>> dla mnie postępowania medycznego. niech sp...la trawę kosić, tym
>> bardziej, że już sobie dom wyskrobał.
>> to moja wolność, gwarantowana mi przez prawo. kropka.
>
> Prawo nie nakazuje mu robic skrobanek i kropka, skoro chcesz sie splycac
> do takiego poziomu dyskusji. Dziala w granicach prawa, znaczy ma prawo
> odmowic. A jak Ci sie nie podoba takie prawo to zawsze do Indii mozesz.
ma prawo. to prawda. i ma obowiązki. skorzystał z prawa, nie wypełnił
obowiązków.
> sp..lac, czy jak to tam sugerujesz. Przedstawilem jedynie Twoj tok
> rozumowania, znaczy Czysta analogia. A mnie sie takie prawo podoba. I
> niby czemu ma byc takie jak Ty chcesz? Moze za przykladem Twojego
> pojmowania tolerancji moze? :-)
może dlatego, że ty nie będziesz nigdy rodził? i może dlatego nie
powinieneś o tym decydować? może to ta kobieta z uszkodzonym płodem w
brzuchu i jej partner, może ta zgwałcona dziewczynka powinny decydować?
>
>>> nie rozumiem poco. Zeby byc przeciw chyba tylko jeszcze bardziej. Mnie
>>> sie nie chce wertowac zrodel dotyczacych spraw, ktorych z natury jestem
>>> przeciw. Tu ludzie niewierzacy wykazuja dziwna aktywnosc. Marnuja tyle
>>> energii. :-)
>>
>>
>> pewnie dlatego, że chcą móc chodzić na jogę i do teatru...
>
> Wiec u nas mozna pewnie i pod kosciolem. Zapraszam, chociaz sadze, ze i
> tak nie chodzisz na joge. Wazne zeby byc gdzies przeciw i miec jakiego
> wroga. :-)
chodzę na jogę, chodzę do teatru, chodzę na krawkę. ATSD, ciekawe
dlaczego katolicy fanatycy (żeby nie było, że o tobie znów mówię ;) )
nie przychodzą pod kluby MMA? :)
>
>>>> to nie nienawiść. to żądanie respektowania praw i przestrzeni ludzi,
>>>> którzy katolikami nie są.
>>>
>>> No ale jakich?
>>> Podalas jakies przyklady wypowiedzi, pedofilstwa i krzyza w sejmie. No
>>> wez przestan. Gdzie tu jest cos szczegolnego, czego nie robia inne
>>> organizacje?
>>
>> wszystko. mam ci wymienić przywileje kk w Polsce? serio?
>
> Tylko te, ktore Ciebie ograniczaja.
>
>>>>>>> Nie wiem czemu nietolerancja. Ja jestem tolerancyjny. A Tobie co
>>>>>>> kosciol nakazuje, czy zakazuje? Bo ja generalnie lubie wszystkich o
>>>>>>> ile nie sa idiotami. :-)
>>>>
>>>> nie uważasz, że za dużo tego kościoła w przestrzeni publicznej?
>>>
>>> Jako czlowiek wierzacy poza swietami widze kosciol w przestrzeni
>>> publicznej tylko raz w tygodniu przez jakas godzine i to tylko dlatego,
>>
>> no to kiepsko patrzysz. szkoda.
>
> Po prostu nie skupiam sie na tym zeby wszedzie widziec to co chce
> zobaczyc, by udowdnic sobie ze jest jak mi zdawalo. Chcesz dowodow na
> to, ze kosciol jest zly? Spokojnie - znajdziesz je. Tylko nie wiem po
> co? Gdybys chciala zobaczyc, ze jest dobry to bez problemu tez je
> znajdziesz. Wolisz pierwsze prosze bardzo. Ja na codzien zajmuje sie
> innymi sprawami. Tam potrzebuje wiecej energii.
mnie jest wszystko jedno, jaki jest kościół. byle pozostał w kościele.
>
>>> ze sam tam pojde. Ty nawet tego nie, a jakos Ci przeszkadza. Nie wiem
>>> gdzie mieszkasz, ze masz za duzo kosciola w przestrzeni publicznej. Jak
>>> mi cos nie pasuje to po prostu zmieniam program i tyle.
>>
>> wymieniłam powyżej, gdzie tego kościoła jest za dużo.
>
> Tak krzyz w sejmmie, lekarz jeden na milion i to tez nie kosciol, a
> raczej jego sumienie, czego raczysz nie zauwazac. Istotnie nie pozwala
> Ci to normalnie zyc.
>
>>> A moze zwyczajnie interesuje sie tym co w jakis sposob bedzie dla mnie
>>> lepsze pomijajac rzeczy zupelnie dla mnie nieistotne.
>>>
>>
>> może po prostu nie chodzisz do teatru i nie uprawiasz jogi?
>
> Wez przestan juz z ta joga i teatrem.
> Kilka razy w tygodniu widze jak ludzie staja pod teatrem czekajac na
> spektakl i nikt ich stamtad nie przegania.
łaskawcy, ci fanatycy, może akurat to przedstawienie wymknęło się
cenzurze?
>
> Pozdro.. TK
>
--
You are the result of 4 bilion
years of evolutionary success.
Fucking act like it!
-
445. Data: 2014-07-09 09:05:27
Temat: Re: Jezioro
Od: uzytkownik <a...@s...pl>
W dniu 2014-07-05 16:51, Budyń pisze:
>> Gdzie więc jest realizacja konstytucyjnego prawa
>> do równości traktowania wierzących i niewierzących?
>
> a zasady demokracji powinny obowiazywac czy nie?
>
W państwie demokratycznym tak.
W Polsce jednak nigdy nie było i nie ma demokracji. Polska jest państwem
wyznaniowym "jednej, jedynej słusznej" wiary, a w KK demokracja nie
istnieje.
-
446. Data: 2014-07-09 09:47:04
Temat: Re: Jezioro
Od: uzytkownik <a...@s...pl>
W dniu 2014-07-05 10:07, Maniek4 pisze:
> Ja nie wiem dlaczego Ty do mnie z takimi tekstami. Czy ja tworze prawo
> w tym kraju?
Ty chyba sobie robisz jaja, albo nie wiesz jak działa państwo.
Ty głosujesz na tych, którzy mają Ciebie reprezentować i w Twoim imieniu
tworzyć prawo. To od Ciebie zależy czy będą rządzić czerwoni, zieloni
czy też czarni.
> Jak sobie zalatwili tak maja, co mi do tego? Czy jakis ksiadz dzieli
> sie ze mna ta dotacja? Jakby zmienili prawo to uwazasz, ze dla mnie to
> cos zmienia? Nie obchodzi mnie to jako czlowieka chodzacego do kosciola.
Zapewne także by cię nie interesowało jakby te pieniądze pochodziły z
przestępstw? Np. ze sprzedaży narkotyków? :)
W końcu jeżeli twierdzisz, że Ciebie to nie interesuje ...
> A z gejami to pojechales. Religia gejowska...
To był tylko przykład i mam nadzieję, że nigdy do tego nie dojdzie :)
>>> Oj tam wymusza. Jest demokracja i zawsze mozesz na jakiego Palikota
>>> glosowac. Bedzie wtedy wiecej Biedronia, tylko czy to lepszy kompromis?
>>
>> Wolę Korwina, dlatego na Palikota nie ma szans :)
>
> No to przykro mi w takim razie, bo zdaje sie Palikot i LSD chca zrobic
> cos z tym panoszacym sie kosciolem.
Wiesz, udupienie KK to nie jest mój nadrzędny cel. Ja chcę normalności i
państwa, w którym będę mógł normalnie i spokojnie żyć i w którym będę
szanowane także moje wartości, a władza będzie jednakowo traktowała
osoby wierzące, niewierzące i odmieńców.
Aby tak się mogło stać to kościół powinien się znaleźć poza sferą
wpływów politycznych. Zakazać propagowania w przestrzeni publicznej i
strukturowej państwa, wszelkich haseł, symboli wyznaniowych, gender, czy
też ateistycznych.
Póki co to na każdym kroku mamy kłamców, oszustów, złodziei oraz
fanatyków zarówno tych wyznaniowych jak i tych szerzących gender czy też
ateistów.
Fanatyzm w każdej postaci jest zły.
-
447. Data: 2014-07-09 09:59:24
Temat: Re: Jezioro
Od: "Ergie" <e...@s...pl>
> a co do przywilejów kk to proszę:
KK mnie mało obchodzi, ale że nie lubię jak ktoś publicznie głosi bzdury
(niezależnie czy to o.Rydzyk czy to jakiś nawiedzony czytelnik racjonalisty)
to sprostuję:
> 1. święta jakiego jeszcze kościoła są dniami wolnymi od pracy?
ROTFL. Tak się składa że w różnych krajach różne dni są wolne od pracy -
tak aby _większości_ było wygodniej. Nie jest to żaden przywilej żadnego
kościoła tylko wola ludu. Idź spytaj niewierzących Czechów czy woleliby mieć
wolne 17 sierpnia zamiast 25 grudnia. Zobaczymy co Ci odpowiedzą :-)
> 2. jakiego kościoła dotyczy konkordat?
A cóż to za przywilej? To jest nazwa własna umowy międzypaństwowej.
> 3. jakie symbole religijne wiszą w miejscach publicznych
Tak jakich ludzie chcieli. Zaiste logika rodem z racjonalisty. Założenie że
przy drogach stoją krzyże bo tak chce KK a nie dlatego że tak chcieli
ludzie.
> 4. jakie symbole religijne wiszą NAD godłem?
Jak wyżej
> 5. jakiego wyznania duchowny jeździ z policjantami w radiowozie i
> oferuje modlitwę zamiast mandatu?
_Lokalnego_. Ciężko aby wśród tatarów jeździł biskup, wśród katolików pop, a
wśród protestantów imam.
> 6. świątynia opatrzności bożej dostała ile pieniędzy Polaków .... ?
Mniej niż chcieli jej dać.
> 7. kto płaci pensje kapelanów wojskowych, więziennych i szpitalnych?
Ten kto płaci innym służbom. Kapelan w wojsku nie jest dlatego że on się tam
pcha tylko dlatego że żołnierze chcą by tam był.
> 8. kto finansuje składki kk na ubezpieczenie emerytalne?
> 9. kto finansuje składki kk na ubezpieczenie rentowe
> 10. kto finansuje składki kk na wypadkowe?
Ten kto pobiera podatki.
> 11. czy księża płacą podatki zryczałtowane?
Płacą. Ale to chyba nie zarzut wobec nich? BO dlaczego maja płacić skoro
ktoś już od tych pieniędzy podatek zapłacił?
Dlaczego jak idę z kolegami na piwo i się składamy a później jeden idzie i
kupuje to jest ok. A jak się wierni jakiegoś kościoła składają na imprezę to
już trzeba zapłacić podatek? Dlaczego jakikolwiek kościół miałby płacić
podatek od składek wiernych którzy już zapłacili podatek dochodowy?
> 12. kto jest zwolniony z podatków od nieruchomości niemieszkalnych?
> 13. kto jest zwolniony z podatków od budynków: internaty, zarządy
> diecezji, klasztory, domy sióstr, domy emerytów?
Kto odebrał różnym kościołom wielkie majątki i ich nie zwrócił?
> 14. kto uczestniczy w stanowieniu prawa w Polsce?
Masoni, różne sekty i kościoły, ale przede wszystkim zwykli ludzie wybrani
przez naród.
> 15. który związek wyznaniowy może bezkarnie ukrywać pedofilów?
Żaden. No i przypominam, że nauczyciele i lekarze to nie związki zawodowe -
a to w tych grupach statystyki pokazują najwięcej takich zachowań.
> która
> organizacja może regulować swój wewnętrzny statut działający ponad
> prawem Rzeczypospolitej Polskiej?
Żadna
16. który związek wyznaniowy cenzuruje sztukę?
Islamiści i część protestantów
> 17. który związek wyznaniowy może wtrącać się w prawo medyczne,
> edukację?
Żaden
> 18. kto ma swobodę w przeprowadzaniu zbiórek pieniędzy?
Pełnej nie ma nikt, a ograniczoną wiele podmiotów. Np. WOSP Owsiaka.
> 19. ile uczelni katolickich jest finansowanych z naszych kieszeni?
Żadna. KUL jest uczelnią _publiczną_ kształcą się tam zarówno katolicy jaki
i wyznawcy innych religii, no i oczywiście agnostycy.
> 20. ile dotacji podmiotowych dostały uczelnie katolickie?
Tyle samo co inne _publiczne_ uczelnie.
> 21. kto jest największym posiadaczem ziemskim w Polsce?
Ten kto ma jej najwięcej. Cóż to za argument? Czerwona rewolucjo wróć? Ktoś
ma dużo to znaczy że jest zły?
> 22. kto ponosi koszty emitowania programów katolickich w telewizji?
Ludzie którzy chcą te programy oglądać
> 23. kto ponosi koszty funkcjonowania funduszu kościelnego?
Ten kto zabrał majątek temu kościołowi i pobiera od niego podatki.
> 24. kto nie płaci podatków od czynności cywilnoprawnych?
Ten kto nie musi
> 25. kto nie płaci podatków od spadków i darowizn?
Ten kto nie musi np. ja
> 26. rozgłośnie którego związku wyznaniowego są zwolnione z opłat
> koncesyjnych?
Każde które spełniają tzw. misję społeczną. Jeśli to aluzja do Radia Maryja
to przypominam, że ono nie jest rozgłośnią katolicką, a prywatną inicjatywą
kilku redemptorystów.
27. kto nie musi rozliczać się z datków od wiernych?
Wszelkie związki wyznaniowe i wiele innych grup.
> jest konkretnie?
Nie jest wyjątkowo infantylnie. Następnym razem zanim coś skopiujesz z
internetu zastanów się ile w tym sensu. Bo przez takie powielanie bzdur
potęgujesz tylko wrażenie że przeciw KK w Polsce są tylko idioci a to nie
prawda.
Fakty historyczne są takie że nikomu nie odebrano tyle majątku co KK i nikt
tak mało nie odzyskał. Gdyby chcieć uczciwie oddać KK, Gminom Żydowskim i
innym grupom wyznaniowym majątek który posiadały przed wojną to by się
okazało że w wielu miastach całe centra należą do związków wyznaniowych.
Dawniej tak i u nas jak i w innych krajach kościoły miały majątek z którego
dzierżawy się utrzymywały, a dodatkowo prowadziły szkoły, szpitale, hospicja
itd.
Elementarne zasady uczciwości nakazują ten majątek zwrócić albo siedzieć
cicho. Tymczasem polscy tzw. Ateiści (czy to pod czerwoną, różową czy
obecnie tęczową flagą) milczą o utraconym majątku a głośno krzyczą jak
pokrzywdzeni odzyskują jakieś ochłapy. Jeszcze i ile w przypadku mienia
żydowskiego do dobrego tonu należy przyznawanie że zostało zagrabione i
powinno być oddane o tyle w przypadku mienia kościołów chrześcijańskich od
kilku lat panuje irracjonalna moda na licytację w byciu na nie. Żaden
myślący ateista czy agnostyk nie może milczeć wobec niesprawiedliwości
niezależnie od tego kogo ona dotyka.
Pozdrawiam
Ergie
-
448. Data: 2014-07-09 10:21:21
Temat: Re: Jezioro
Od: Maniek4 <r...@s...won>
W dniu 2014-07-08 23:50, ikka pisze:
> W dniu 2014-07-05 10:07, Maniek4 pisze:
>> W dniu 2014-07-05 00:43, uzytkownik pisze:
>>> W dniu 2014-07-04 23:42, Maniek4 pisze
>>> :
>>>> Z grubsza na podstawie historii, nie prawa.
>>>
>>> No właśnie, historii. Gdzie więc jest realizacja konstytucyjnego prawa
>>> do równości traktowania wierzących i niewierzących?
>>> Jeżeli KK ma takie czy inne przywileje to zgodnie z konstytucją RP takie
>>> same przywileje należą się wyznawcom innych wiar i niewierzącym.
>>
>> Ale jakie przywileje?
>> Pytam konkretnie, jakie ja wierzacy mam przywileje, ktorych Ty nie masz?
>>
>
> twoje przywileje to pikuś, ale np. wierzący może blokować teatr,
> niewierzący nie może blokować kościoła.
> a co do przywilejów kk to proszę:
>
> 1. święta jakiego jeszcze kościoła są dniami wolnymi od pracy?
Litosci. To ma byc przywilej wierzacych? Ty chodzisz do pracy w
swieta? A moze uwazasz, ze za przykladem Niemcow np. gorzej jest jak tam
w niedziele wogole wszystkie sklepy sa zamkniete?
> 2. jakiego kościoła dotyczy konkordat?
Konkordat to umowa miedzy dwoma panstwami. A miedzy Niemcami a Polska
np. moze byc? W takim razie Slazacy tez sa uprzywilejowani.
> 3. jakie symbole religijne wiszą w miejscach publicznych
> 4. jakie symbole religijne wiszą NAD godłem?
> 5. jakiego wyznania duchowny jeździ z policjantami w radiowozie i
> oferuje modlitwę zamiast mandatu?
Twoim przywilejem jest pusta sciana z drugiej strony godla. Ja nie mam
wiekszych.
> 6. świątynia opatrzności bożej dostała ile pieniędzy Polaków .... ?
OK. Moze sie nie podobac, ale nie tylko Tobie pewnie.
> 7. kto płaci pensje kapelanów wojskowych, więziennych i szpitalnych?
> 8. kto finansuje składki kk na ubezpieczenie emerytalne?
> 9. kto finansuje składki kk na ubezpieczenie rentowe
> 10. kto finansuje składki kk na wypadkowe?
> 11. czy księża płacą podatki zryczałtowane?
> 12. kto jest zwolniony z podatków od nieruchomości niemieszkalnych?
> 13. kto jest zwolniony z podatków od budynków: internaty, zarządy
> diecezji, klasztory, domy sióstr, domy emerytów?
> 14. kto uczestniczy w stanowieniu prawa w Polsce? Przykład: Protokół z
> posiedzenia Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej
> Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski
> https://www.dropbox.com/s/02g8bq5fa2o3y8c/protok%C3%
B3l11%202013.pdf
> 15. który związek wyznaniowy może bezkarnie ukrywać pedofilów? która
> organizacja może regulować swój wewnętrzny statut działający ponad
> prawem Rzeczypospolitej Polskiej?
> 16. który związek wyznaniowy cenzuruje sztukę?
> 17. który związek wyznaniowy może wtrącać się w prawo medyczne,
> edukację?
> 18. kto ma swobodę w przeprowadzaniu zbiórek pieniędzy?
> 19. ile uczelni katolickich jest finansowanych z naszych kieszeni?
> 20. ile dotacji podmiotowych dostały uczelnie katolickie?
> 21. kto jest największym posiadaczem ziemskim w Polsce?
> 22. kto ponosi koszty emitowania programów katolickich w telewizji?
> 23. kto ponosi koszty funkcjonowania funduszu kościelnego?
> 24. kto nie płaci podatków od czynności cywilnoprawnych?
> 25. kto nie płaci podatków od spadków i darowizn?
> 26. rozgłośnie którego związku wyznaniowego są zwolnione z opłat
> koncesyjnych?
> 27. kto nie musi rozliczać się z datków od wiernych?
>
> jest tego więcej, google działa, poszukaj sobie.
To znaczy, ze Ty masz ogolnie problem z demokracja jak widze.
Przykro mi, zyjesz w kraju katolickim i z decyzjami wiekszosci musisz
sie liczyc, tak jak ja musze sie liczyc z innymi decyzjami ktore mi tez
sie nie podobaja. Mozemy zaczac od stadionow, publicznej emisji meczow
pilkarskich za moje pieniadze, ktorych wrecz nienawidze, ale to jak mi
sie zdaje Tobie nie przeszkadza. Mi w gruncie rzeczy tez nie. Ot
demokracja i tyle.
> tu dane z 2005 roku:
> http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,4322/q,Ile.koszt
uje.nas.kosciol
> tu z 2011:
> http://tnij.org/3cctt19
>
>
> jest konkretnie?
Pisalas o przywilejach wyznawcow wiary, a na dowod tego podajesz
finansowe przywileje instytucji koscielnych. Nawet nie chce mi sie tego
analizowa. Wiec powiem Ci, ze ja nie mam z tego ani jednego grosza. Czy
chce na to placic? Spytaj mnie a nie przypisujesz mi zdanie. Co do
utrzymywania nieruchomosci koscielnych jak katedry, koscioly itp., to te
sa zabytkami. Tak jak Panstwo utrzymuje inne zabytki, tak koscioly itp.
wpisane sa w te sama historie. Co do ziemi to wiesz... Nie slyszalem
zeby kogos wysiedlano by ofiarowac kosciolowi ziemie. Slyszalem raczej
odwrotnie, a Ty masz pretensje, ze kosciol ma ziemie od wiekow.
Pozdro.. TK
-
449. Data: 2014-07-09 10:22:14
Temat: Re: Jezioro
Od: uzytkownik <a...@s...pl>
W dniu 2014-07-08 01:33, Maniek4 pisze:
> A czy ja mowie, ze tak nie jest?
> Stwierdzam tylko, ze spotykaja Cie niestandardowe przypadki.
I jaki z tego wyciągasz wniosek?
Uważasz, że wszyscy muszą mieć to samo i po równo?
Ale tak to już było i ponoć się nie sprawdziło.
>> Tyle, że mnie nie interesuje, czym kto jeździ i jakie panienki obrabia,
>> a zwłaszcza ksiądz. To są sprawy prywatnego każdej osoby i nic nikomu
>> innemu do tego.
>
> Ja nie wiem jakie sa uklady w Twojej miejscowosci,
No to pytaj, a nie stwierdzaj, że to nieprawda.
> ale watpie tez, ze to dla Ciebie jaka trauma.
Tu akurat Twoje domysły pokrywają się z rzeczywistością. Totalnie mi to
"wisi" co o mnie mówią.
> Ksiadz wie tyle co sasiedzi i co z tego? To jakas tajemnica? Nie
> chodziszo do kosciola to co Cie to interesuje tak na dobra sprawe? Nie
> masz wplywu na to o czym mowia sasiedzi tak jak ja. Masz sie tym
> przejmowac? Ja sie nie przejmuje z prostego powodu, bo nie mam na to
> wplywu o czym ludzie gadaja. Zyjemy w uproszczeniu dla siebie i swoich
> blikich. Co Cie obchodzi o czym ludzie gadaja? Zawsze o czyms gadaja.
Ale ja tu nie piszę tego wylewając łzy i oczekując, żeby mnie ktoś
przytulił :)
Pisałem tylko jak jest, a chciałbym Ci przypomnieć, że meritum tej
dyskusji to było jaki ma wpływ mentalność ludzi żyjących na wsi na
dzieci, które nie chodzą do kościoła czy lekcje religii.
O ile w moim przypadku każda uwaga sąsiadów, spływa po mnie jak po
świni, bo jestem już dorosły emocjonalnie, o tyle psychika dziecka jest
bardzo wrażliwa. Dzieci każdą taką uwagę przeżywają. Cały czas piszę w
kontekście wrażliwości dzieci o czym pisała ikka, czego jak widać cały
czas nie możesz "zatrybić" :)
>> O czym Ty piszesz? Co mi znów przypisujesz?
>> Wyraźnie pisałem, ze poza symbolami państwowymi, jednoczącymi
>> wszystkich, zarówno wierzących jak i niewierzących, być innych nie ma
>> prawa.
>
> Pisales o innych symobolach rownoznacznych. Nie chce mi sie szukac i
> cytwac.
No i właśnie to jest Twój problem, że coś sobie ubzdurałeś. Twierdzisz,
ale nawet nie chcesz sprawdzić czy masz rację. Dokładnie tak samo
zachowują się Katolicy, którzy zawsze wiedzą lepiej, choć nigdy nie
sprawdzili, nie widzieli, ale wiedzą najlepiej, a do tego nie potrafią
się przyznawać do błędów i swoich słabości.
Pisałem tylko i wyłącznie o symbolach i hasłach państwowych, które łączą
wierzących i niewierzących.
Takimi symbolami są np. polskie godło (białego orła), flaga państwowa,
hymn państwowy, symbol żałoby narodowej (czarna wstążka) itp.
Pisałem też, że tylko takie symbole powinny się znajdować w przestrzeni
publicznej i w parlamencie.
>> Poza tym nie rozumiem tej całej wojny Katolików, którzy jak widać w
>> większości są Katolikami jak z "koziej dupy trąbka", którzy podnoszą
>> taki raban jakby nigdy nie słyszeli o "znaku przymierza" z Bogiem.
>
> Nie zrozumialem przeslania.
Chodzi o ten cały "raban" w sprawie pomnika/budowli na Placu Zbawiciela
w Warszawie w kształcie tęczy, który niektórzy utożsamiają z paradą
równości i homoseksualistami, choć sama autorka zaprzecza jakoby
projektując tą konstrukcję miała w zamyśle homoseksualistów.
Podpalano tę konstrukcję już wielokrotnie. Większość warszawskich
Katolików uważa tą tęczę za znak homoseksualistów. Jak widać są to
ludzie, którzy deklarują się być Chrześcijanami, a w rzeczywistości
gówno wiedzą o chrześcijaństwie i symbolach chrześcijańskich. Jak widać
mają ogromne braki w znajomości Biblii oraz symboliki.
Zachęcam do zapoznania się z Księgą Rodzaju, Starego Testamentu,
rozdział 9, wersety od 9 do 17 gdzie właśnie tęcza występuje jako znak
zawartego przymierza Boga z ludźmi.
Zwłaszcza namawiam Ciebie, abyś nie pisał po raz kolejny takich bzdur,
które świadczą nie tylko o Twojej nietolerancji, ale wręcz nieznajomości
Biblii, którą powinien znać każdy Katolik o czym chyba świadczy Twoja
wypowiedź: "Niby dlaczego ktos ma stawiac pedalskie symbole przed
wejsciem do kosciola i na placu konkretnej nazwy?"
> No wiec sens jest taki, ze Ty mi przypisujesz popieranie czegos nie
> pytajac mnie o zdanie. Tak samo ja moge stwierdzic, ze bijesz matke
> mlotkiem mimo, ze ja nie mam o tym pojecia, bo nie pytalem czy bijesz
> matke mlotkiem.
Chwila, chwila. Różnica jest taka, że Ty dajesz świadectwo
przynależności i popierania. Stajesz w obronie Katolików, których wady
ja tu przedstawiam. Wobec tego mam powód uważać, że popierasz. Natomiast
nie rozmawialiśmy o biciu młotkiem mojej matki, co jest kompletnie
wyjętym z dupy stwierdzeniem, które nie ma żadnego uzasadnienia do
przypuszczeń.
Tak więc pytaj zanim zaczniesz kolejny raz pisać bzdury. Tylko niech to
nie będą pytania retoryczne.
>
> Nie zakrzyczal tylko podal liczby. Wam opadla szczeka i tyle.
Jakie liczby?
Jakie źródła?
Ja też mogę podać liczby: 48 ; 79 ; 12 ....
Tylko co z tego?
Są tak samo z d..... wyjęte jak te liczby Budynia.
Poza tym porównywanie liczby oficjalnych aborcji w dwóch krajach, gdzie
w jednym z nich podziemie aborcyjne prawie w ogóle nie istnieje, bo
można dokonać aborcji legalnie, a w drugim prawie tylko w podziemiu
dokonuje się aborcji, bo aborcja jest zabroniona, jest kompletnie
bezsensowne.
Wśród znajomych wiem o kilku przypadkach dokonania aborcji. Jedna z
kobiet wiem, że dokonała już kilkakrotnie. Wszystkie te, o których wiem,
są i były mężatkami kiedy zaszły w ciąże, raczej zaszły w ciąże ze
swoimi mężami.
Jak myślisz? Czy te aborcje powiększyły statystyki legalnie
przeprowadzonych aborcji?
Co ciekawsze w krajach, gdzie aborcja jest dozwolona, a dzieci naucza
się stosowania środków antykoncepcyjnych, liczba niechcianych ciąż i
aborcji stale maleje z roku na rok.
W Polsce natomiast statystyki są niskie, bo prawo zabrania aborcji, a KK
szerzy ciemnogród w sprawach seksu. Aborcja w Polsce jest możliwa tylko
w sporadycznych przypadkach i obwarowana wieloma warunkami i aby można
jej było dokonać w sposób legalny trzeba przejść dość skomplikowaną
procedurę prawną. Dlatego też w Polsce podziemie aborcyjne ma się
dobrze, a oficjalne statystyki są niskie. Jak więc widać demagogia w
najczystszej postaci.
Najśmieszniejsze jest to, że KK jest pod tym względem zacofany i
nakazuje stosowanie środka antykoncepcyjnego (oj przepraszam REGULACJI
POCZĘĆ, bo znów zostałbym zlinczowany) w postaci wstrzemięźliwości i
kalendarzyka, czyli najbardziej zawodne metody jakie mogą istnieć, które
w 99% po prostu się nie sprawdzają. Wśród znajomych znam wiele
przypadków, kiedy kalendarzyk zawiódł, zarówno jako zabezpieczenie przed
niechcianą ciążą jak i przy planowaniu ciąży. Jedni znajomi przez prawie
2 lata bezskutecznie próbowali "zaskoczyć" stosując kalendarzyk.
Metody kościelne wypaczają to czym jest seks, sprowadzając go do
czynności typowo fizjologicznej. Jak można planować sobie seks w
czwartek 16 o godzinie 21.00 ?
A gdzie uczucie, a gdzie spontaniczność i podniecenie. Poza tym co
zrobić jak już w żyłach krew, aż buzuje od podniecenia? Oczywiście
kościół nakazuje "dać sobie na wstrzymanie".
Tak, tak - kochanie wybacz, ale dzisiaj idziemy grzecznie spać, bo
ksiądz będzie się na nas gniewał, a jak coś zrobimy, to będziemy musieli
iść do księdza i mu wszystko opowiedzieć :)
Dla mnie szczyt idiotyzmu. Oczywiście jeżeli obydwie strony się na to
godzą i wyznają szczerze te same wartości to OK. Tyle, że bardzo rzadko
nawet w rodzinach katolickich obydwie strony są aż tak zagorzałe i
podporządkowane prawu kościelnemu.
Osobiście jestem przeciwnikiem aborcji, ale wiem też, że wprowadzanie
restrykcyjnego prawa zabraniającego przynosi więcej szkód jak korzyści.
Państwo po pierwsze powinno uczyć zapobiegania niechcianym ciążom. Nie
załatwi tego żaden KK, który uprawia w tym zakresie demagogię, choć też
potrafi przekazać całkiem wartościowe informacje.
Poza tym państwo powinno dać możliwość urodzenia i wychowania każdego
niechcianego dziecka, czy to w formie pomocy zawodowej opiekunki czy też
łatwej adopcji i zrzeczenia się praw rodzicielskich lub wychowania przez
pewien okres czasu dając matce czas na ukończenie szkoły i dorośnięcia
do macierzyństwa. Poza tym państwo powinno zapewnić psychologa każdej
zgwałconej kobiecie czy też młodocianej matce.
Państwo namawia do prokreacji, ale za tym kończy się pomoc państwa.
Uważam, że dzieci powinny być traktowane jako najbardziej wartościowe
dobro narodowe. Państwo powinno płacić zasiłek na każde dziecko w
wysokości takiej, aby matka lub ojciec mogli wychowywać to dziecko w
domu lub też zapewnić nieodpłatne żłobki i przedszkola. Niestety obecne
zarobki dają ledwo możliwość utrzymania siebie przez osobę pracującą, a
urodzenie dziecka jest powodem ubóstwa rodziny i popadaniem w zadłużenia
u lichwiarzy. Żłobki i przedszkola już przestały być bezpłatne.
Niestety tak funkcjonuje znaczna część polskiego społeczeństwa, bo
państwo ma gdzieś obywateli, zwłaszcza tych nowo narodzonych. Co
najwyżej zrobi szum o becikowe, które wypłaci, albo nie. Po prostu
kpina. Państwo tylko i wyłącznie dba o dobrobyt lekarzy, którzy w
podziemiu dokonują skrobanek i bogacą się za pieniądze, które całymi
latami spłacają matki, zaciągające na ten cel kredyty w probankach.
Pod tym względem jednak w komunie dbano o rodzinę, bo żłobki i
przedszkola były co 100m.
>>> Wiedziales dekade temu, ze mozesz byc rodzicem a i b?
>>
>> Co masz na myśli?
>
> To, ze sa panstwa gdzie sankcjonuje sie to prawem. Nie ma matki czy
> ojca, ale za to jest rodzic a i rodzic b. Za pare lat u nas ten
> problem bedzie podniesiony w imie europejskiej poprawnosci. A dla mnie
> to idiotyzm. Zaprzeczanie naturze, gdzie wiara nie ma tu znaczenia.
> Cos jak zaklinanie rzeczywistosci. Istna paranoja zwyczajnie.
Dla mnie też jest to idiotyczne i wbrew naturze. Tyle, że ja nigdy nie
miałem problemów z tożsamością płciową i nie wiem co tak naprawdę czują,
myślą i przeżywają homoseksualiści.
Poza tym myślę, że rodzicielstwo to cecha niezależna od tożsamości i
preferencji płciowych. Historia zna przypadki wspaniałych ojców, którzy
zagazowali tysiące czy nawet miliony ludzi. Historia zna przypadki
dobrych ojców, którzy mieli drugie życie, w którym byli zabójcami i
gwałcicielami. Historia zna przypadki wspaniałych matek, które były
prostytutkami.
Tak więc określenie czy homoseksualiści powinni mieć prawo wychowywać
dzieci jest bardzo trudne.
>
> Wiec na dzien dzisiejszy wiemy tyle, ze zgodnie z prawem niejaki
> profesor odmowil aborcji. To jego prawo, a kobieta jest zwyklym
> parapetem, bo nawet nazwa szpitala nic jej nie podpowiada.
Na dzień dzisiejszy wiemy tylko, że profesor złamał prawo, za co na
klinikę nałożono karę, której by nie nałożono, gdyby faktycznie istniało
prawo odmowy.
Natomiast pisanie o tej kobiecie "parapet" narusza Art. 216 § 2. Kto
znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności
do roku.
>
> Prosze Cie. Jak Cie czytam to nie sadze, zebys byl na tyle
> ograniczony, ze nie widzisz w tym czegos nad czym nie mozna sie choc
> zastanowic. Swiadoma osoba chyba potrafi skojarzyc imie szpitala z tym
> co sie tam robi. Jak oczekuje aborcji to uwazasz, ze to jest wlasciwa
> klinika?
Powtarzam jeszcze raz. To czyje imię nosi klinika nie przesądza tego co
w niej się robi. Tak samo jak nazwa ulicy nie wpływa na to kto przy niej
mieszka.
Poza tym z tego co wiadomo to nawiedzony profesor przeprowadził już nie
jedną aborcję i ponoć niekoniecznie zgodnie z prawem.
>> Gdyby to był szpital prywatny, prowadzony przez kościół to nie ma
>> sprawy. Lekarz odmawia i nie musi wskazywać, ale tu chodzi o jednostkę,
>> która jest finansowana przez urząd miasta.
>
> Postapil zgodnie z obowiazujacym prawem i koniec.
Wskaż to prawo.
> Przyklad poprosze, bo narazie to pieniaczysz strasznie.
> Masz pretensje, ze jakis lekarz dzialajac w granicach obowiazujacego
> prawa nie chcial byc zabojca? Nie rozumiem. To w koncu dobrze czy zle?
Poczytaj sobie czym jest zabójstwo zgodnie z prawem.
>> Ja też już wyczerpałem swój limit cierpliwości i tolerancji dla głupoty.
>
> Dzieki.
> Milo tak powymieniac poglady z jakze tolerancyjnym, nieograniczonym
> swiatopogladowo towarzystwem. Gratuluje epitetow przedstawicieli tej
> lepszej populacji, co to tylko chca zyc nie narzucajac innym wolnosci,
> wlasnych przekonan i wartosci. I kto tu uwaza sie za liberala? Ani
> razu nie zarzucilem Ci oszolomstwa, mohera, czy glupoty. Traktuje Cie
> jak rownorzednego partnera w dyskusji, a Ty co? Nie pasuje Ci, ze ktos
> nie chce zabijac bo komu sie cos widzi?
Pozostawię bez komentarza, cytując tylko i wyłącznie Twoje wypowiedzi:
"Gender, dwoch pedalow to rodzina, facet w sukience... "
"Niby dlaczego ktos ma stawiac pedalskie symbole przed wejsciem do
kosciola i na placu konkretnej nazwy?"
"Takim jak Larwa w tej dyskusji, co nie potrafi wogole rozmawiac
przelewajac jedynie wlasne frustracje."
"Ktos Ci opony gromadzil od czasu wojmy pod Grunwaldem. Nie mam pojecia
co Ty sobie za miejsce do mieszkania wybrales."
"Trzeba byc idiota zeby nie zauwazyc, ze nazwa niesie za soba przeslanie."
"... a kobieta jest zwyklym parapetem"
> Bo mamy wartosci ktorych nie pojmujecie?
Ale nie zmuszajcie nas do ich wyznawania i przestrzegania.
Mam nadzieję, ze nie chodzi Ci o te wartości, które prezentujesz powyżej
w swoich wypowiedziach? :)
> Bo uwazamy, ze zycie to wartosc nadrzedna, a nie dobrowolne operowanie
> macica wg. wlasnych fanaberii? Zastanow sie troche, kto tak naprawde
> jest tym zlym. Moze za kilka lat spoleczenstwo uzna, ze jestes za
> stary. Nie generujesz dochodu i nie zechce Cie utrzymywac. Moze przyda
> Ci sie demokratyczna eutanazja, bo co tam nic nie wnoszace zycie? Kto
> Cie obroni przed staroscia i ekonomia? Ludzie decydujacy kto moze zyc
> i dlaczego, czy ci ktorzy uwarzaja, ze masz prawo zyc mimo
> niedoskonalosci?
Zapytaj ludzi, którzy się urodzili z różnymi wadami. Spora część mówi
wprost, że gdyby mieli możliwość wyboru to nie chcieliby żyć.
> Raczej na dzis watpie zebys to zrozumial. Ale dziwie sie, ze znajac
> zycie, mimo przekonan potrafisz skupiac sie bardziej na produkowaniu
> jak w tej dyskusji wrogow uzywajac inwektyw, niz szukac wspolnego
> jezyka by wspolistniec z szacunkiem. Dla mnie mimo rozniacego
> podejscia do zycia nic nie straciles w tej sferze, ale epitetow nie da
> sie tlumaczyc. Ja potrafie zrozumiec Twoja wolnosc, ale Ty zarzucasz
> mi glupote.
Ja Tobie niczego nie narzucam. Chcę tylko, abyś Ty nie narzucał mi na
siłę swoich przekonań. Nie zmuszaj mnie do przestrzegania swoich
ograniczeń, które narzuca na Ciebie Twój kościół. Poza tym nie nazywaj
głupotą mojej wolności do rzeczy i spraw, których zakazuje i zabrania Ci
Twój kościół.
Jak widzę cały czas nie potrafisz tego zrozumieć, gdzie kończy się
wolność, a zaczyna się fanatyzm, a jeżeli zarzucasz mi nietolerancję to
uważam, że jesteś w ogromnym błędzie.
Ja mam sporo znajomych wierzących. Są moimi przyjaciółmi, choć mają inne
światopoglądy niż ja. Niestety wielu z nich próbuje mnie na siłę
nawracać i wywiera ogromny wpływ na moje przekonania. Z tymi staram się
utrzymywać pewien dystans, nie wchodzić w dyskusje na temat religii i
światopoglądu i nie podejmuję takich tematów. Oczywiście czasami nam się
zdarzy jakaś głębsza sprzeczka, ale dopiero wtedy jak już mnie ktoś
naprawdę wyprowadzi z równowagi. Nigdy nie podejmuję tematów jako pierwszy.
Żeby było ciekawiej moja małżonka jest osobą mocno wierzącą, jest
teologiem i mocno zaangażowana w sprawy kościelne. Często pomagam jej i
pozostałym członkom rady parafialnej w sprawach np. festynów
charytatywnych, czy choćby nawet przy budowie ołtarzy. Mam dobry kontakt
z kilkoma księżmi, którzy są w pełni świadomi moich przekonań.
Co do małżeństwa to umówiliśmy się, że nie będziemy próbować siebie na
wzajem nawracać. Każde z nas poszło na pewne ustępstwa i jest nam dobrze
z sobą. Przeżyliśmy z sobą już prawie 20 lat i nie zamierzamy się rozwodzić.
Na prośbę żony wzięliśmy ślub kościelny, bo we wsi żony sąsiedzi to ....
, a poza tym żonie zawsze marzył się ślub kościelny.
Odbyło się to po szczerej rozmowie mojej z proboszczem, któremu
opowiedziałem o swoich przekonaniach. Ponieważ byłem ochrzczony i u
komunii (choć wbrew swojej woli), to musiałem tylko iść do bierzmowania
(choć nie miało ono dla mnie żadnego znaczenia) i obiecać proboszczowi,
że nie będę nawracał żony i że nie będę zabraniał wychowywać dzieci po
katolicku. Jak na razie dotrzymuję obietnic.
Dałem się nawet namówić na obóz prowadzony przez o. Jana Górę
przygotowujący do życia w rodzinie, na którym sporo się dowiedziałem na
temat różnic psychologicznych kobiety i mężczyzny, o których szczerze
mówiąc do tej pory nie wiedziałem, a wiedza ta naprawdę się przydaje w
relacjach między kobietą, a mężczyzną, nie piszę tylko o seksie.
W każdy piątek poszczę, lecz nie z przekonania wiary, ale dlatego, że
żona i córka poszczą i posiłki są postne, a ja wolę rybę i zieleninę od
schabowego i kiełbasy. Bywa, że poszczę nawet całymi tygodniami z
własnej, nieprzymuszonej woli :)
-
450. Data: 2014-07-09 10:36:09
Temat: Re: Jezioro
Od: Budyń <b...@r...pl>
W dniu środa, 9 lipca 2014 09:05:27 UTC+2 użytkownik uzytkownik napisał:
> W dniu 2014-07-05 16:51, Budyďż˝ pisze:
> W pa�stwie demokratycznym tak.
> W Polsce jednak nigdy nie by�o i nie ma demokracji. Polska jest pa�stwem
> wyznaniowym "jednej, jedynej s�usznej" wiary, a w KK demokracja nie
> istnieje.
no własnie przeciwnie - do katolicyzmu przyznaje sie 95% spoleczenstwa, a ok. 40%
traktuje to bardziej powaznie. Zatem jesli najwieksza grupa spoleczna dyktuje swoje
pomysly to jest to tak demokratyczne ze bardziej sie nie da.
A rozne lewactwo, gejostwo chcialoby rządow mniejszosci - i wykrecaja to jezykowymi
wynalazkami 'demokracja z rowna reprezentacja mniejszosci"
ikka cala liste zarzutow dala - odpowiedz jest jedna - bo tak chce wiekszosc.
I tak bardzo duzo jest mniejszosciom oddawane - ale widac mało. Rządzic powinna
mniejszosc - ale uwaga -"nasza, ateistyczna mniejszosc".
z innego postu:
"Wiesz, udupienie KK to nie jest mój nadrzędny cel. Ja chcę normalności i
państwa, w którym będę mógł normalnie i spokojnie żyć i w którym będę
szanowane także moje wartości, a władza będzie jednakowo traktowała
osoby wierzące, niewierzące i odmieńców. "
Twoje wartosci sa szanowane. I nikt cie do niczego nie zmusza - ale widac to mało.
Zadasz panstwa niedemokratycznego. No to kto powinien rządzic?
b.