eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plNieruchomościGrupypl.misc.budowanieBaterie słoneczne -wasze doświadczenieRe: Baterie słoneczne -wasze doświadczenie
  • Data: 2012-10-22 11:10:59
    Temat: Re: Baterie słoneczne -wasze doświadczenie
    Od: "Ergie" <e...@s...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Użytkownik "Maniek4" napisał w wiadomości grup
    dyskusyjnych:k5scm5$qbq$...@u...news.interia.pl...

    > Zaczynasz od zera. Zarabiasz. Budujesz dom w sensie ponosisz koszty jego
    > budowy. Twoje zarobki nie zmieniaja sie. Takie zalozenie. Dom wyposazony
    > stoi, a zarabiasz tyle samo, moze nawet mniej, a moze i wiecej. Kazdy
    > wariant jest mozliwy.

    I tu pojawia się drobny fakt, który pominąłeś - przez następnych 25 lat
    spłacam kredyt ze stała ratą, więc na życie zostaje mi mniej więcej tyle
    samo. Jeśli najpierw jeżdżę autem 15 letnim, później 10, 5, a w końcu kupuję
    nowy z salonu to znaczy, że zarabiam więcej i mnie stać.

    [ciach]

    >> Patrz w perspektywie 10 lat nie dwóch. To naturalne, że to nie jest
    >> wzrost liniowy tylko skokowy. Jedynie nauczyciele mają zagwarantowany
    >> coroczny wzrost pensji. W innych branżach zwykle jest tak, że wzrost
    >> następuje co kilka lat, a w jeszcze innych (np. twórcy, projektanci)
    >> każdy miesiąc jest inny.

    Nie rozumiem czego to dowodzi. Czasow dekoniunktury przeciez nie przespisz.
    Niczym dziwnym jest wzrost dochodow, skoro i ceny rosna. Ostatnie lata
    rzucaja jednak nowe swiatlo na gospodarke, ale co wazne zyc ciagle trzeba.
    Za dwa lata moze lepiej, ale to za dwa. Od upadku Lehman Brothers troche
    czasu uplynelo, a perspektywy ciagle sa zle. Malo tego, brak instrumentow by
    bronic sie przed kolejna fala. Wiec inwestycje w oszczednosci oplacaja sie
    zawsze, o ile sa sensowne rzecz jasna.

    No właśnie o tę sensowność chodzi :-) Prosty przykład z życia. Młode
    małżeństwo powiedzmy 30lat 2+2 dom w budowie _na kredyt_ na następnych 25
    lat. I teraz pojawia się opcja zamontowania jakiegoś usprawnienia, które
    kosztuje 10tys, a daje oszczędność 1500/rok i jego czas życia wynosi 15 lat.
    Prosty okres zwrotu wynosi niecałe 7 lat więc każdy mareketingowiec przekona
    ich że warto. Tymczasem w _ich_ przypadku te 10 tys wydane teraz oznacza 20
    tys oddane do banku - bo muszą wziąć o te 10 tysięcy większy kredyt. A to
    już oznacza, że okres zwrotu wynosi 15 lat. Uwzględnienie kosztów
    finansowania diametralnie zmienia ocenę opłacalności.

    Jeśli ktoś nie bierze kredytu to należy przeprowadzić podobną analizę ale z
    uwzględnieniem _jego_ sytuacji. Czyli np. mam 10 tys. Czy warto je wydać
    teraz by za 7 lat mieś oszczędności, czy może lepiej zmienić auto na
    większe? wykończyć drugą łazienkę itp.

    >> Nie wiem, gdzie widzisz bezrobocie.

    > Nie wiem gdzie nie widzisz bezrobocia, moze za jakims biurkiem.

    Wręcz przeciwnie wychodzę czasem z domu i jak idę ulicą to na co 10 sklepie
    karteczka zatrudnię ekspedientkę. Idę do centrum handlowego a tam kilka
    butików zatrudni sprzedawców. Jadę na budowę a tam kolejne opóźnienie bo
    brak chętnych do pracy. Jadę do mechanika, a on mi mówi, że na lakierowanie
    błotnika musze czekać dwa tygodnie bo brak chętnych do pracy. Jadę na pocztę
    a tam wielkie ogłoszenie że od zaraz zatrudnią 10 listonoszy. Jak po
    sąsiedzku w Gliwicach Tesco otwierało biuro i magazyn to pół roku zajęło im
    znalezienie ludzi do pracy w biurze (wymagane średnie wykształcenie) )i na
    hali (brak jakichkolwiek wymagań - sami oferowali kurs na wózek widłowy).

    >> Przypominam, że bezrobotny to osoba która chce i może pracować od zaraz.
    >> Skoro na śląsku jest problem ze znalezieniem ludzi nawet do najprostszej
    >> roboty, o specjalistach nawet nie wspominając.

    > Ja wiem, ze tak sie mowi. Nie ma ludzi do roboty. To tez prawda, nie ma
    > dobrych ludzi do roboty

    > reszta jednak z czegos zyje. I wcale nie musi byc tak, ze skoro oficjalnie
    > nie pracuja to nie pracuja wcale. Maja po prostu inna alternatywe. Tylko
    > wez pod uwage jakas kobiete np. z kwalifikacjami biurowymi. Posadzisz ja
    > do spawania, czy kopania rowow? Jasne, ze w miare obrotny facet do tego w
    > sile wieku cos tam znajdzie, chocby prostego, ale nie kazdy bezrobotny to
    > facet w sile wieku. Znajdz prace dla piecdziesieciolatka pracujacego cale
    > zycie jako sprzedawca rajstop. Za pewne sie da, ale to nie dwudziesto
    > latek bez rodziny.

    O tym już kiedyś rozmawialiśmy i nie przekonałeś mnie :-) Może jak kiedyś to
    mnie spotka, albo kogoś z moich znajomych lub rodziny to zmienię zdanie, ale
    na razie twierdzę, że od kilku lat bezrobocia nie ma.

    >> Nie patrz na listę zarejestrowanych bo od zeszłego roku uszczelnił się
    >> system ubezpieczeń i coraz trudniej korzystać z darmowej służby zdrowia
    >> więc się rejestrują, ale nie chcą pracować bo już pracują :-)

    > Nie patrze na zarejestrowanych. Mam wielu znajomych. Niektorzy co moze
    > dziwne, szukaja pracy rok i to intensywnie, w koncu koncza sie firmy do
    > ktorych nosi sie CV. Moze to kwestia geografii, moze wieku. A najgorzej
    > jest z zonami. Pracy dla kobiet po prostu jest bardzo malo. Obok mnie taki
    > Polimex zaczyna zwalniac doswiadczonych spawaczy zatrudnionych od lat,
    > czego praktycznie nikt nigdy nie robi. Pewnie znajda sobie gdzies prace,
    > ale to o tyle samo miejsc do pracy mniej, a takich firm niestety troche
    > jest. Rzecz jasna rynek po Polimexowy przejma inne firmy, ale w sytuacji
    > kiedy eksport maleje, budowlanka staje trudno bedzie utrzymac
    > zatrudnienie.
    > Taki obraz ja mam. Ty moze zyjesz na slasku, moze tam jest lepiej, choc
    > rodzina ktora tam mam twierdzi inaczej. Filmy o biedaszybach tez.

    W Nowym Jorku też są slumsy, a nikt nie przeczy, że jednak poziom życia tam
    jest wyższy niż w przykładowych Kielcach :-) Więc to o niczym nie świadczy.
    Owszem na śląsku są lepsze i gorsze miejsca, ale pracy nie brakuje.

    Pozdrawiam
    Ergie

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1