eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plNieruchomościGrupypl.misc.budowanienajcieńsza rurka do karanuRe: najcieńsza rurka do karanu
  • Data: 2020-04-20 22:42:58
    Temat: Re: najcieńsza rurka do karanu
    Od: Uzytkownik <a...@s...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 2020-04-20 o 17:39, Marek pisze:
    > On Mon, 20 Apr 2020 16:01:32 +0200, Uzytkownik <a...@s...pl> wrote:
    >> Możesz podłączyć do zacisków 7-8 złącza X2 przekaźnik sterujący pompą
    >> podłogówki. Ale ona się wyłączy jak kocioł przełączysz w tryb letni.
    >> Pompka ta też się wyłącza, kiedy kocioł realizuje grzanie CWU.
    >
    > To wiem, czy można w ustawieniach zrobić by nie wyłączał pompki gdy
    > realizuje cwu? Wiem po co domyślnie wyłącza ale w moim przypadku nie
    > ma zagrożenia, że cieplejsza woda (z cwu) pójdzie na grzanie bo zawory
    > trojdrogowe na grupach nie przepuszczą.

    Można, ale tylko i wyłącznie w trybie pracy kotła 1-funkcyjnego, kiedy
    byłby zastosowany normalny zasobnik CWU i zawór przełączający.

    >> Przez większość czasu kocioł wyświetla, że grzeje CO (świeci się LED
    >> przy grzejniku), a na pozycji wyświetlacza ponad kluczem wyświetla
    >> prawie cały czas cyfrę "1". W takim przypadku kocioł mocno taktuje i
    >> nie pracuje z najwyższą sprawnością.
    >
    >
    > Ale ja nie mam z nim problemów z taktowaniem. W trybie co włącza się
    > raz na kilkanaście-kilkadzieisat minut i chodzi minute-dwie. To duże
    > taktowanie? Na piecu mam temp c.o. 30C, co mi daje 23C w domu, więcej
    > w sezonie zimowym nie potrzebuje.

    To jednak jest taktowanie. Dobrze by było jakby kocioł się załączał co
    kilka godzin i pracował ciągiem przez godzinę-dwie.

    >> Podłącz do kotła jakikolwiek regulator pokojowy, a zobaczysz, że
    >> kocioł będzie dużo mniej taktował.
    >
    > Ale wyłączanie/wyłączanie kotła (przez regulator) z bezwładnością
    > podlogowki jaki ma sens w zimie?
    > Nastąpi oscylacja regulacji.

    Ale one będą niezauważalne. Oczywiście o ile najpierw dobrze dobierzesz
    krzywą grzewczą. Oscylacje te mają za zadanie wydłużyć cykle grzania i
    postoju, aby zminimalizować straty na start i zatrzymanie kotła.

    >> Kocioł nie wpinasz w szereg z zasobnikiem tylko równolegle tj.
    >> wyjście ciepłej wody z kotła do wyjścia ciepłej wody z zasobnika, a
    >> zasilanie zimną wodą kotła do zasilania zimną wodą.
    >
    > Jest zrobione tak dokładnie jak piszesz za wyjątkiem braku tego zaworu
    > równoważącego.
    >
    >> oraz zawór zwrotny. Wszystko po to, żeby >zwiększyć opory przepływu
    >> przez
    >> kocioł i żeby woda ciepła była pobierana z >zasobnika, a nie z kotła.
    >> Ponadto zawór równoważący ogranicza >przepływ wody przez kocioł, aby
    >> kocioł był w stanie dogrzać wodę do zadanej >temperatury
    >
    > Nie bardzo rozumiem zasady działania tego zaworu równoważącego,
    > mógłbyś wyjaśnić?

    Zawór ten ogranicza przepływ wody i utrzymuje go na stałym poziomie.

    Dlaczego tak?

    Ano dlatego, żeby ładowanie zasobnika odbywało się możliwie jak
    najszybciej, ale przepływ wody nie był zbyt duży, ponieważ zbyt duży
    przepływ powoduje, że kocioł nie nadąży zagrzać wody do zadanej
    temperatury. Wtedy kocioł zaczyna kilka razy obracać wodą w zasobniku,
    powodując jej mieszanie zanim temperatura zadana w zasobniku zostanie
    osiągnięta, co wydłuża proces nagrzewania zasobnika i zmniejsza
    sprawność kotła. Jeżeli wstawisz ten zawór to kocioł będzie podawał do
    zasobnika wodę o temperaturze takiej jaka jest ustawiona na kotle i
    stopniowo (warstwowo) wypełniał taką wodą zasobnik. Kiedy wypełni go aż
    do miejsca w którym zamontowany jest termostat to ładowanie się zakończy
    i kocioł wyłączy bez taktowania.

    > A co w przypadku zużycia całej wody z zasobnika?

    Bardzo trudno jest zużyć całą wodę, bo wystarczy, że od dołu zasobnika
    napłynie zimna woda i sięgnie miejsca gdzie znajduje się termostat.
    Wtedy załączy się ładowanie zasobnika i kocioł zacznie znów ładować
    kolejne warstwy w dół.

    > Zwiększenie oporów przepływu przez kocioł spowoduje że zimna woda ze
    > zbiornika objętościowo przeważy ciepłą z kotła przez co w kranie
    > będzie zimna.

    Nie będzie zimna, bo w zasobniku masz ją gorącą, a kocioł uruchomi się i
    zacznie dogrzewać zasobnik zanim zostanie on całkowicie opróżniony z
    gorącej wody.

    Po prostu odkręcasz kran i zaczynasz się kąpać. Po chwili odpala się
    kocioł i zaczyna dogrzewać zasobnik. Dogrzewa go cały czas, nawet jak
    robisz przerwy w poborze wody to kocioł cały czas ładuje zasobnik, aż go
    w całości nie naładuje.

    > Teraz w przypadku załączenia pompy ładującej ciepła woda z kotła
    > miesza się z zimną co w przypadku opróżnienia zasobnika nadal daje
    > ciepłą (oczywiście nie jest tak samo goraca).
    > Wolałbym rozwiązanie, które w ogóle odetnie zasobnik w tej sytuacji i
    > zasilanie ciepłej idzie tylko przez kocioł.

    Bez sensu, bo wtedy będziesz ograniczony wydajnością kotła. Dla
    przykładu kocioł 18/24 ma wydajność 6 litrów/minutę wody o temperaturze
    60'C. Jak odkręcisz drugi kran to zwiększysz przepływ i temperatura wody
    spadnie. Woda będzie zbyt chłodna do kąpieli.

    Jeżeli zrobisz tak jak Ci to opisałem to choć byś korzystał jednocześnie
    z kilku łazienek nie powoduje spadku temperatury wody, ponieważ zasobnik
    jest buforem, który umożliwia Ci chwilowy dużo większy pobór ciepłej
    wody niż umożliwia sam kocioł.

    Oczywiście jak poodkręcasz 2-3 krany i zaczniesz ciągiem pobierać tam
    wodę to zużyjesz wodę tę z zasobnika, a kocioł nie będzie dawał rady na
    bieżąco jej nagrzać.

    > A co z modelem napełniania? Włączać napełnianie gdy zejdzie cała
    > ciepła czy na bieżąco?

    Napełnianie ma się odbywać automatycznie, kiedy tylko termostat wykryje
    niewielki spadek temperatury wody przy dnie zasobnika i ma się odbywać
    do chwili, kiedy termostat wykryje, że na dnie zasobnika jest gorąca woda.

    > To uzależnione jest, w którym punkcie zasobnika jest pomiar
    > temperatury do uruchamiania pompy ładującej.

    Oczywiście. Jak dasz termostat na górze zasobnika to w zasobniku
    będziesz miał tylko 20-30 litrów gorącej wody.

    Jak dasz go w połowie to zasobnik będzie wypełniany gorącą wodą w
    połowie, a jak dasz termostat blisko dna zasobnika to będziesz miał cały
    zasobnik gorącej wody.

    > Uzupełnianie na bieżąco (pomiar z dołu) powoduje że do kotła wpada
    > letnia woda (zasobnik pełen) przez co zaczyna często robić
    > przedmuch-zaplon zanim czujnik uzna, że na dole jest ustawiona
    > temperatura.i wyłączy pompę.

    W trakcie poboru wody na dnie zawsze będziesz miał najzimniejszą wodę,
    która dopływa z wodociągów. Kiedy termostat załączy pompę to kocioł
    będzie pobierał tę najzimniejszą wodę i będzie ją podgrzewał do zadanej
    (w kotle) np. do 60'C. Ta woda o temperaturze 60'C będzie wtłaczana od
    góry do zasobnika i zasobnik będzie wypełniany wodą o takiej
    temperaturze stopniowo w dół coraz niżej. Tylko taki układ podłączenia i
    sterowania zasobnikiem warstwowym ma sens, a przy tym kocioł będzie
    pracował w pełnej kondensacji z najwyższą swoją sprawnością podczas
    ładowania zasobnika.

    Na kotle ustawiasz temperaturę 60-63'C. Termostat montujesz przy dnie
    zasobnika i ustawiasz go na 55'C. Termostat ten powinien mieć histerezę
    przynajmniej 5-10'C.

    Na wyjściu ciepłej wody z zasobnika potrzebny będzie zawór
    termostatyczny na którym się ustawia temperaturę ciepłej wody użytkowej
    na wartość 42-45'C

    Masz też załatwiony problem legionelli.

    Wystarczy zasobnik pionowy 100-150 litrów i masz do dyspozycji tyle
    ciepłej wody, że możesz jednocześnie korzystać z ciepłej wody w 2
    łazienkach.

    Przy zasobniku o pojemności 300 litrów możesz korzystać jednocześnie z
    3-4 łazienek.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1