-
141. Data: 2012-02-20 10:02:13
Temat: Re: Obowiazek od?nie?ania posesji.
Od: Piotr <p...@g...com>
On 20 Lut, 09:10, "Andrzej Ruczkowski" <a...@i...pl>
wrote:
> Jak już pisałem, ja akurat wolałbym płacić, ale nie widzę absolutnie powodów
> uzasadniających podwyższanie podatków. Polacy płacą wystarczająco wysokie
> podatki, które powinny zaspokajać potrzeby. Niestety jak widać, potrzeby
> zarządzających naszym państwem są tak wysokie, że chyba nic ich nigdy nie
> zaspokoi, i każdy kolejny rząd według własnej oceny będzie doskonale rządził
> państwem (i jego finansami), ale niestety w związku z nieudolnym zarządzaniem
> poprzedniego rządu niewiele będzie mógł zrobić i do końca kadencji będzie
> zmuszony ograniczyć się do naprawiania błędów swoich poprzedników:-).
Ja na przykład mam taką potrzebę, żeby co rano mieć świeżą bułkę. A
ponieważ płacę wysokie podatki (tu się akurat z kolegą zgadzam), to
chcę, żeby mi gmina bułkę co rano dawała. Że za to nie zapłaciłem? Ale
przecież płacę wysokie podatki, nie?
Poza tym akurat to, co się dzieje w gminie, ma bardzo niewiele z tym,
co się dzieje w rządzie.
Piotr
-
142. Data: 2012-02-20 10:50:17
Temat: Re: Obowiazek od?nie?ania posesji.
Od: "s_13" <s...@i...pl>
> Zysk czerpią Ci, na rzecz których tę pracę wykonujesz, czyli
> mieszkańcy gminy.
o właśnie, ale pracy nie wykonują wszyscy mieszkańcy gminy tylko ci, co
posiadają chodniki przy posesji...
> Czyli zamiast dawać gminie
> pracę wartą 100 zł, musiałbyś jej płacić 150 zł.
ale ten podatek przypisujesz tylko do właściciela posesji przy chodniku...
dane z mojej gminy: 12 tys mieszkańców, domów z chodnikami nie więcej niż 1
tysiąc, a tylko oni odrabiają tę pańszczyznę na rzecz ogółu, jak dzielić
obciążenie po równo, to wychodzi 12,50... ok zgadzam sie, chcę płacić ten
podatek, chociaż chodnika przed domem nie mam, ale korzystam jak najbardziej
z innych dostępnych...
BTW ( z życia sołtysa) walanie głupa przez urzędnika... droga dojazdowa do
wsi wyślizgana jak lodowisko, proszę o posypanie piaskiem kilku zakrętów i
stromych podjazdów, bo ludzie mają problem... urzędnik bardzo się wczuwa,
chce pomóc, ale twierdzi, ze gmina nie ma piasku, bo na pryzmach zamarza...
wychodzę... i widzę piaskarkę posypującą drogi pod urzędem, a szczególnie
dokładnie parking dla burmistrza i urzędasów, po drugiej stronie parking dla
interesantów nawet nie odśnieżony...
albo inaczej... dzwoni do mnie starsza kobita ze wsi, że jej odśnieżarka
wylot ścieżki zarzuciła pryzmą śniegu, ona z balkonikiem, nie da rady wyjść,
ok... niby gmina nic nie musi, bo ścieżka nieoficjalna, niech se sama
wynajmie ciecia, co jej będzie ścieżkę odśnieżał, ale dzwonię do gminy i
grzecznie proszę, żeby spychacz w tym miejscu się przytrzymał i odgarnął...
oczywiście urzędas zaznacza, że nie musi, ale się przejmuje i zadzwoni do
spychacza, no i co, myślicie, że zadzwonił?...:-)
pozdrawiam
s_13
-
143. Data: 2012-02-20 11:47:21
Temat: Re: Obowiazek od?nie?ania posesji.
Od: Piotrek <p...@p...na.berdyczow.info>
On 2012-02-20 11:50, s_13 wrote:
> ale ten podatek przypisujesz tylko do właściciela posesji przy
> chodniku... dane z mojej gminy: 12 tys mieszkańców, domów z chodnikami
> nie więcej niż 1 tysiąc, a tylko oni odrabiają tę pańszczyznę na rzecz
> ogółu, jak dzielić obciążenie po równo, to wychodzi 12,50... ok zgadzam
> sie, chcę płacić ten podatek, chociaż chodnika przed domem nie mam, ale
> korzystam jak najbardziej z innych dostępnych...
> BTW ( z życia sołtysa) walanie głupa przez urzędnika... droga dojazdowa
> do wsi wyślizgana jak lodowisko, proszę o posypanie piaskiem kilku
> zakrętów i stromych podjazdów, bo ludzie mają problem... urzędnik bardzo
> się wczuwa, chce pomóc, ale twierdzi, ze gmina nie ma piasku, bo na
> pryzmach zamarza... wychodzę... i widzę piaskarkę posypującą drogi pod
> urzędem, a szczególnie dokładnie parking dla burmistrza i urzędasów, po
> drugiej stronie parking dla interesantów nawet nie odśnieżony...
> albo inaczej... dzwoni do mnie starsza kobita ze wsi, że jej odśnieżarka
> wylot ścieżki zarzuciła pryzmą śniegu, ona z balkonikiem, nie da rady
> wyjść, ok... niby gmina nic nie musi, bo ścieżka nieoficjalna, niech se
> sama wynajmie ciecia, co jej będzie ścieżkę odśnieżał, ale dzwonię do
> gminy i grzecznie proszę, żeby spychacz w tym miejscu się przytrzymał i
> odgarnął... oczywiście urzędas zaznacza, że nie musi, ale się przejmuje
> i zadzwoni do spychacza, no i co, myślicie, że zadzwonił?...:-)
>
> pozdrawiam
> s_13
No ale w przypadku (wybieralnych) urzędników gminnych to akurat tak
zwane pacaneum jest proste jak konstrukcja cepa.
Przy okazji następnych wyborów należy wyjebać obecnego burmistrza -
skoro nie radzi sobie z własnymi urzędnikami - i nająć (wybrać) takiego
co to będzie sobie radził.
A na razie dać mu szansę, żeby się ogarnął i każdorazowo pisemnie
informować go o "sukcesach" jego kadry.
Innej drogi nie ma - nikt tego za Was nie zrobi.
Piotrek
-
144. Data: 2012-02-20 12:19:00
Temat: Re: Obowiązek odśnieżania posesji.
Od: Samotnik <s...@W...samotnik.art.pl>
Dnia 18.02.2012 Piotrek <p...@p...na.berdyczow.info> napisał/a:
>> Tak jednak nie jest, bo jest idiotyczne prawo, które wprowadził zdaje
>> się któryś z rządów po 2000 roku - ale tu nie jestem pewien.
>
> I słusznie, że masz wątpliwości bo wprowadzono to w 1921 roku.
>
> Konkretnie rozporządzeniem Naczelnego Nadzwyczajnego Komisarza do Spraw
> Walki z Epidemjami z dnia 10 czerwca 1921 r. wydanym w porozumieniu z
> Ministrem Spraw Wewnętrznych w przedmiocie utrzymania porządku w domach
> na dziedzińcach, chodnikach i jezdniach w gminach miejskich ;-)
Ale to był przepis "na Żydów", żeby im trochę dopiec i kazać sprzątać przed
"ich kamienicami" na "naszych ulicach". Nijak to nie przystaje do XXI
wieku, w którym płacę Państwu kilkadziesiąt tysięcy złotych w różnych
podatkach i parapodatkach, a potem muszę jeszcze wykonywać pracę na rzecz
tegoż Państwa.
> BTW, obowiązek sprzątania chodników (gminnych) nie jest specyficzny dla
> Polski. Powiedziałbym nawet, że jest dość powszechny w świecie.
To widzę, że nie tylko Polska zwariowała. :)
--
Samotnik
-
145. Data: 2012-02-20 12:36:35
Temat: Re: Obowiązek odśnieżania posesji.
Od: Piotr <p...@g...com>
On 20 Lut, 13:19, Samotnik <s...@W...samotnik.art.pl> wrote:
> podatkach i parapodatkach, a potem muszę jeszcze wykonywać pracę na rzecz
> tegoż Państwa.
Państwo ma w nosie, czy odgarnąłeś śnieg. I tak nie będzie tam
chodzić. Odśnieżasz dla siebie i sąsiadów.
Piotr
-
146. Data: 2012-02-20 12:39:41
Temat: Re: Obowiazek od?nie?ania posesji.
Od: Piotr <p...@g...com>
On 20 Lut, 11:50, "s_13" <s...@i...pl> wrote:
> > Zysk czerpią Ci, na rzecz których tę pracę wykonujesz, czyli
> > mieszkańcy gminy.
>
> o właśnie, ale pracy nie wykonują wszyscy mieszkańcy gminy tylko ci, co
> posiadają chodniki przy posesji...
>
> > Czyli zamiast dawać gminie
> > pracę wartą 100 zł, musiałbyś jej płacić 150 zł.
>
> ale ten podatek przypisujesz tylko do właściciela posesji przy chodniku...
> dane z mojej gminy: 12 tys mieszkańców, domów z chodnikami nie więcej niż 1
> tysiąc, a tylko oni odrabiają tę pańszczyznę na rzecz ogółu, jak dzielić
> obciążenie po równo, to wychodzi 12,50... ok zgadzam sie, chcę płacić ten
> podatek, chociaż chodnika przed domem nie mam, ale korzystam jak najbardziej
> z innych dostępnych...
Wtedy różni cwaniacy by napisali, że oni w ogóle nie wychodzą zimą z
domów, a jeśli już, to tylko samochodami, i z chodników nie
korzystają, więc dlaczego mieliby płacić? No i oczywiście że są osoby
starsze, które 10 lat nie wychodziły z domu i dla których te 12,50 to
być albo nie być.
Piotr
-
147. Data: 2012-02-20 13:37:39
Temat: Re: Obowiązek odśnieżania posesji.
Od: Samotnik <s...@W...samotnik.art.pl>
Dnia 20.02.2012 Piotr <p...@g...com> napisał/a:
>> podatkach i parapodatkach, a potem muszę jeszcze wykonywać pracę na rzecz
>> tegoż Państwa.
>
> Państwo ma w nosie, czy odgarnąłeś śnieg. I tak nie będzie tam
> chodzić. Odśnieżasz dla siebie i sąsiadów.
Jak się z sąsiadami umówimy, to sobie będziemy nawzajem odgarniać śnieg
nawet z podjazdów pod garażami. Ba, będziemy sobie nawet myć samochody i
przycinać trawniki. Ale to nasza sprawa, czy i na jakich zasadach się
umówimy i innym nic do tego. Kiedy Państwo nas do tego ZMUSZA pod groźbą
grzywny, w dodatku obarczając odpowiedzialnością odszkodowawczą, to
budzi to sprzeciw.
Ja i sąsiedzi poruszamy się głównie samochodami. Czy mamy również odśnieżać
gminną drogę? W zasadzie co za różnica - skoro można nakazać odśnieżać
chodnik, to i ulicę, nie widzę różnicy.
Co będzie dalej, mamy biegać z szuflą po autostradzie i jeszcze za nią
dodatkowo zapłacić na bramce? Płacimy już za ochronę prywatnej firmie, bo
Państwo sobie nie radzi. Sąsiad posyła dziecko do prywatnego gimnazjum, bo
w państwowym nauczyciele nie radzili sobie z nastoletnimi bandytami.
I niech tak będzie. Ostatecznie się na to jakoś zgodzimy. Jest tylko jeden
warunek - chcemy zatrzymać nasze kilkadziesiąt tysięcy wydawane corocznie
na podatki. Albo-albo.
--
Samotnik
-
148. Data: 2012-02-20 14:26:52
Temat: Re: Obowiązek odśnieżania posesji.
Od: "4CX250" <t...@p...ornet.pl>
Użytkownik "Samotnik" <s...@W...samotnik.art.pl> napisał w wiadomości
news:slrnjk4j53.onr.samotnik@localhost.localdomain..
.
> Jak się z sąsiadami umówimy, to sobie będziemy nawzajem odgarniać śnieg
> nawet z podjazdów pod garażami. Ba, będziemy sobie nawet myć samochody i
> przycinać trawniki. Ale to nasza sprawa, czy i na jakich zasadach się
> umówimy i innym nic do tego. Kiedy Państwo nas do tego ZMUSZA pod groźbą
> grzywny, w dodatku obarczając odpowiedzialnością odszkodowawczą, to
> budzi to sprzeciw.
>
> Ja i sąsiedzi poruszamy się głównie samochodami. Czy mamy również
> odśnieżać
> gminną drogę? W zasadzie co za różnica - skoro można nakazać odśnieżać
> chodnik, to i ulicę, nie widzę różnicy.
>
> Co będzie dalej, mamy biegać z szuflą po autostradzie i jeszcze za nią
> dodatkowo zapłacić na bramce? Płacimy już za ochronę prywatnej firmie, bo
> Państwo sobie nie radzi. Sąsiad posyła dziecko do prywatnego gimnazjum, bo
> w państwowym nauczyciele nie radzili sobie z nastoletnimi bandytami.
>
> I niech tak będzie. Ostatecznie się na to jakoś zgodzimy. Jest tylko jeden
> warunek - chcemy zatrzymać nasze kilkadziesiąt tysięcy wydawane corocznie
> na podatki. Albo-albo.
Otóż to. jestem tego samego zdania. Dodam jeszcze notoryczne dziury w
jezdni, jak wadniesz i urwiesz zawieszenie to ci żaden urzędnik nie
przyjedzie i nie naprawi nie pomoże, zerową służbę zdrowia gdziem pomimo
składek nie ma miejsc, idziesz więc prywatnie albo się dodatkowo
ubezpieczasz.
Marek
-
149. Data: 2012-02-20 14:44:25
Temat: Re: Obowiązek odśnieżania posesji.
Od: Andrzej Lawa <a...@l...SPAM_PRECZ.com>
W dniu 20.02.2012 14:37, Samotnik pisze:
> Jak się z sąsiadami umówimy, to sobie będziemy nawzajem odgarniać śnieg
> nawet z podjazdów pod garażami. Ba, będziemy sobie nawet myć samochody i
> przycinać trawniki. Ale to nasza sprawa, czy i na jakich zasadach się
> umówimy i innym nic do tego. Kiedy Państwo nas do tego ZMUSZA pod groźbą
> grzywny, w dodatku obarczając odpowiedzialnością odszkodowawczą, to
> budzi to sprzeciw.
Popatrz na to po prostu jako kolejny podatek - wtedy wszystko stanie się
jasne ;->
-
150. Data: 2012-02-20 17:15:47
Temat: Re: Obowiązek odśnieżania posesji.
Od: "Jackare" <1...@t...com.pl>
Użytkownik "p 47" <k...@w...pl> napisał w wiadomości
news:jhn9co$859$1@news.task.gda.pl...
> To pewno, jak to u mnie było, zlikwidują ci ten pasek zieleni przy okazji
> najblizszego remontu nawierzchni chodnika!- wtedy dziwiłem się, co im ten
> mały trawniczek przeszkadzał, ze go skwapliwie wybrukowali...
No to rada dla wszystkich co mają takie trawniczki o niepewnej przyszłości:
posadzić tam dwie - trzy rośliny z tych ściśle chronionych i w razie czego
robić taki raban żeby w Albanii usłyszeli