eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plNieruchomościGrupypl.misc.budowanieOczko wodne i problemRe: Oczko wodne i problem
  • Data: 2022-06-01 19:40:23
    Temat: Re: Oczko wodne i problem
    Od: LordBluzg(R)?? <m...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 01.06.2022 o 07:35, A S pisze:
    > W dniu 2022-06-01 o 02:02, LordBluzg(R)?? pisze:
    >> Mam. Całe 650 litrów + rybki (12 karasi, które srają) ale jest problem.
    >
    > Witaj w klubie.
    >
    > Nie mam zewnętrznego filtra, za to w sposób ciągły, powoli wymieniam
    > wodę, której mam pod dostatkiem. Woda z dna idzie (dobrze mieć
    > zagłębienie ściągające szlamy, gówna, odpadki) na ogród, a w jej miejsce
    > trafia świeża.
    >
    > Mętnienie po dobie może wiązać się z zażelazieniem. Rozpuszczone żelazo
    > utlenia się i wytrąca po dniu lub dwóch. Woda na powrót staje się
    > przezroczysta. Spróbuj w jakiejś wannie czy beczce, gdzie nie ma ryb.
    > Aby przyspieszyć do kilku godzin, włóż tam pompkę natleniającą.
    > Krótkotrwała mętność zdradzi obecność żelaza. Ten Twój deszcz zdaje się
    > to potwierdzać.
    >

    Może tak: W zeszłym roku zalałem oczko i zostawiłem do wiosny, bez
    niczego. Rybek nie było. Woda wyglądała dość klarownie ale zalewałem
    jesienią. W tym roku wymieniłem wodę, bo czyściłem oczko z liści i
    innego paskudztwa. Po zalaniu przez miesiąc woda robiła się coraz
    bardziej brązowa. Potem dołożyłem filtr wewnętrzny z gąbek i rury PCV
    110 ale nie bardzo to pomogło. Było lepiej ale nadal woda była brązowa.
    Dopiero po 2 miesiącach przyszły opady ale chyba za późno. W zeszłym
    tygodniu wymieniłem całą wodę i po zalaniu była idealnie klarowna a 2
    dni wystarczyły, żeby zrobiła się jak mleko. N a szczęście zaczęło padać
    więc glony się nie rozwinęły a filtr który chodził idealnie pozbierał to
    co jeszcze było, do tego stopnia że się gąbki w 3 dni pozapychały. Teraz
    woda jest prawie krystaliczna więc będę czekał czy ten stan się utrzyma
    na obecnym filtrze.

    > Co do filtra zewnętrznego - kiedyś eksperymentowałem z dużą drewnianą
    > skrzynią wielkości grządki ogrodowej, dokładnie wyłożoną folią i
    > napełnioną mytym żwirem, kamykiem, itd. Skrzynia stoi nieco wyżej, wode
    > mała pompka podaje na wierzch złoża, a na spodzie jest wannowy wylew.
    > Czyli grawitacyjne przejście wody przez złoże od góry do dołu. Taka
    > skrzynia jest niebywale żyzna (azot). Należy tam coś posiać/posadzić.
    > Jest zabawa dla żony.

    Właśnie chodzi mi o zasadę filtra zewnętrznego, gdzie trwa produkcja
    bakterii NIRYFIKACYJNYCH, które właśnie zapobiegają rozwojowi glonów,
    które są przyczyną brązowej wody i raczej nie chodzi o zawartość żelaza
    :) Kolor podobny niby do rdzy ale to są glony :)

    Sąsiad obok karmi swoje oczko jakimś specyfikiem (chemia) ale drogo mu
    to wychodzi. Jak karmi to glonów nie ma, jak poskąpi to po 2 tygodniach
    woda robi się zardzewiała :)
    >
    > Do budowy wszelkich filtrów polecam maty poliwęglanowe do kupienia na
    > Allegro lub w sklepach tapiserskich (wypełnienia wersalek, itd). Grosze,
    > różne gęstości, grubości, niezniszczalność, łatwość mycia. Doskonałe.
    >
    > Polecam też filtr z tzw. kosza nasypowego od hipermarketów, wyścielonego
    > grubą warstwą wełny poliwęglanowej i ustawionego tak, aby woda spływała
    > do oczka.

    To tak chyba niezupełnie działa. W sieci jest sporo opisów jak zbudować
    filtr i jak działają wspomniane bakterie, których nie można rozwijać w
    filtrze wewnętrznym. Niedaleko mam sąsiada ze sporym oczkiem i ma beczkę
    200l jako taki właśnie filtr ale jego oczko to jakieś 5tys litrów więc
    ma dobrą pompę i cały czas pompuje. Ma czystą wodę. Dlatego pytam czy
    ktoś kombinował z takim filtrem zewnętrznym i takim małym oczkiem które mam.
    >
    > Przepływność 200l/h na takie oczko by wystarczyła, ale szczególnie przy
    > filtrze zewnetrznym należy wyrzucać odchody, czyli czerpać z dna. Zrób
    > próby, co tam jest wyciągane i ewentualnie większa pompka włączana
    > okresowo (masz akumulator).
    >
    Na razie będę obserwował czy będzie rozwój glonów. Jeśli stan się
    utrzyma jaki jest obecnie to nie będę kombinował z filtrem zewnętrznym.
    Poprzednio po prostu nie było opadów i za późno zamontowałem filtr
    wewnętrzny i się rozbujało.

    Co do budowy mojego filtra pasuje idealnie jakiś plastikowy kibel na
    śmieci bo ma dobrą pojemność i nie jest szeroki jak beczka. Pewnie z
    tego zrobię, jeśli okaże się że jest wymagany. Tutaj masz poglądowy
    schemat filtra dla produkcji bakterii NIRYFIKACYJNYCH.

    https://4.bp.blogspot.com/-e8l5yOCPX_s/V20173HzD3I/A
    AAAAAAABa4/4rrByR8wDmknKFcuJZjSjhiz3Xi34j4_gCLcB/s16
    00/filtr%2Bprzelewowy.jpg

    a tutaj masz o jakie bakterie chodzi:

    https://allegro.pl/oferta/biofos-bio-bakterie-do-ocz
    ek-wodnych-1-kg-klar-10534536665
    które sąsiad używa.

    --
    LordBluzg(R)??
    <<<?i? ć?d?? i Putina>>>

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1