eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plNieruchomościGrupypl.misc.budowanieKocioł gazowy do niewielkiego mieszkania › Re: Kocioł gazowy do niewielkiego mieszkania
  • Data: 2015-03-09 13:23:55
    Temat: Re: Kocioł gazowy do niewielkiego mieszkania
    Od: wolim <n...@p...tu> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 2015-03-09 o 11:05, Kris pisze:
    > Zanabyłem mieszkanie ok 40 metrów.
    > Ogrzewane piecem kaflowym- jeden na dwa pokoje+ otwarta kuchnia. W łazienne
    grzejnik elektryczny.
    > Zanim wynajmę chcę tam zrobić remont a ponieważ piec i tak nadaje się do
    przestawienie to go pewnie wywalę i zrobię ogrzewanie gazowe.
    > 3 grzejniki(2 pokoje + łazienka)+ CWU- instalacja wiec banalnie prosta
    > Jaki kocioł proponujecie. Raczej coś niskobudżetowego gdyż mieszkanie idzie na
    wynajem. Ma ogrzać te 40mkw + zapewnić CWU dla rodziny.
    >

    Mnie również zdarza się kupować i wynajmować. Powiem jedno, po
    kilku(nastu) latach doświadczeń dochodzę do wniosku, że inwestowanie w
    tego typu rozwiązania nie ma sensu.

    A to z dwóch powodów.

    Po pierwsze, duże koszty. Kocioł, kaloryfery, komin, instalacja. Dla
    mieszkania dwupokojowego wyjdzie pewnie koło 10 000 zł. A za 1 tys
    kupisz 3 fajne grzejniki konwektorowe do powieszenia na ścianie i
    drabinkę grzaną prądem do łazienki. Niech nawet grzanie prądem wyjdzie 2
    razy drożej niż gazem, to ile rocznie zaoszczędzisz na tak małym
    mieszkaniu? 1000-1200 zł? No to zwróci się po 10 latach. Jak wcześniej
    kotła nie będziesz musiał wymienić.

    Po drugie, w takim mieszkaniu musi być wszystko idiotoodporne.
    Zwłaszcza, jak wynajmujesz studentom wydziałów humanistycznych :)
    Jak już jest instalacja c.o., to ktoś to musi odpowietrzać, ktoś musi
    robić serwisy kotła, ktoś musi od czasu do czasu jakiejś wody dopuścić,
    itp. Jak lubisz jeździć do mieszkania i się tym zajmować, to ok
    (dodatkowe koszty!). Ale jak chcesz mieć spokój i w ogóle tam nie
    zaglądać, to zapomnij. Ja miałem mieszkanie z c.o. i wiecznie coś się
    tam działo. A to kapało z zaworu termostatycznego, bo ktoś przy jakiejś
    imprezie "zahaczył" krzesłem. A to się piec nie załączał, bo się pompka
    zapowietrzyła. I ciągle coś. I ciągle telefony. Średnio raz na 2
    miesiące. A jak wstawisz takie najprostsze konwektory, to nawet od biedy
    wymienisz za śmieszne pieniądze.

    Pozdrawiam,
    MW

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1